Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tuesday, 18 October 2016

Moja letnia pielęgnacja twarzy z kosmetykami Tołpa Dermo Face Sebio i mój faworyt.

Moja pielęgnacja twarzy wygląda inaczej o każdej porze roku. Wraz z przyjściem tegorocznej jesieni ponownie zdecydowałam się na małą rewolucję w kosmetykach. Zanim opowiem o mojej jesiennej pielęgnacji twarzy, przedstawię kosmetyki, które używałam latem. Tak się złożyło, że o moją twarz zadbała w większości seria Sebio marki Tołpa, którą otrzymałam dzięki wygranej w konkursie organizowanym przez Agatę Bielecką.


Spośród kosmetyków, które otrzymałam, wybrałam 4 najczęściej używane przeze mnie. O nich własnie opowiem w tym poście. Część kosmetyków, które również znalazły się w paczce, sprezentowałam mamie.

Zanim otrzymałam kosmetyki, byłam zobligowana do wypełnienia krótkiej ankiety, dzięki której ściśle dopasowano produkty do mojej cery. Każda część mapy dotyka innej problematyki twarzy, a wybór odpowiedniego punktu na przekątnej świadczy o większych lub mniejszych problemach z takich zakresów jak: nawilżenie, niedoskonałości, naczynka itp.. Taką analizę możesz przeprowadzić nie tylko dla twarzy, ale dla ciała i nastroju, zaznaczając odpowiednie pola. 

Moja cera jest typowo trądzikowa, dlatego seria Sebio była mi pisana od samego początku.
Zapraszam na recenzję kosmetyków Tołpa.


Matujące serum zwężające pory

  

"Jest skoncentrowany i wzmacnia działanie dalszej pielęgnacji. Zmniejsza widoczność porów i normalizuje wydzielanie sebum, zapewniając efekt matowej skóry do 8h. Stopniowo i delikatnie złuszcza zrogowaciały naskórek. Działa antybakteryjnie. Ogranicza liczbę zaskórników i przeciwdziała powstawaniu niedoskonałości. Pozostawia skórę nawilżoną i gładką. Szybko się wchłania i nie obciąża skóry".
Matujące serum zwężające pory (Tołpa, cena- 27,99 zł/75 ml).
To pierwsze serum w mojej kosmetyczce, zamknięte w higienicznym opakowaniu, w dodatku bardzo wydajne. Wystarczy zaledwie jedno naciśnięcie pompki, by rozprowadzić kosmetyk na całej twarzy. Dawno nie miałam tak pięknie pachnącego kosmetyku, ale przecież nie o sam zapach tutaj chodzi. Spodziewałam się, że serum będzie miało konsystencję żelu, jednak w rzeczywistości jest płynne. Szybko się wchłania w skórę i po kilkunastu sekundach twarz wygląda jak przed nałożeniem serumNa dłuższą metę nie zauważyłam jednak większych rezultatów stosując to serum, dlatego też nie uważam by było mi ono niezbędne. Czy zapewnia efekt matowej skóry do 8h? Nie i uważam, że pod tym względem nie sprawdziła się cała seria kosmetyków, ale uzyskanie tego efektu nie było dla mnie pierwszorzędne.  

Matujący krem korygujący na dzień

  

"Służy do walki z niedoskonałościami skóry. Reguluje wydzielanie sebum i działa antybakteryjnie. Odblokowuje pory, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Zapobiega powstawaniu grudek, krostek i zaskórników. Długotrwale matuje i nawilża. Podsumujmy: skóra jest matowa i wygładzona, bez niedoskonałości".
Matujący krem korygujący na dzień (Tołpa, cena- 32,99 zł/40 ml).
Nakładałam go codziennie rano, zwykle po aplikacji serum, o którym wspomniałam wyżej. Ma lekką konsystencję i ładny zapach, charakterystyczny dla większości kosmetyków tej serii. Szybko się wchłania, dzięki czemu zaraz po wsmarowaniu kosmetyku, można nałożyć podkład i ruszać w drogę. Przez pierwsze 2 godziny ładnie matowi i wygładza cerę, później, niestety, twarz zaczyna się świecić i to dosyć mocno. Niemniej jednak, dobrze nawilżał moją cerę a na tym w dzień zależało mi najbardziej. 

Matujący krem korygujący na noc

  

"Służy do walki z niedoskonałościami skóry w czasie snu. Reguluje wydzielanie sebum, odblokowuje pory i działa antybakteryjnie. Zapobiega powstawaniu grudek, krostek i zaskórników oraz przyspiesza eliminację zmian. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Jednym zdaniem: rano skóra jest zregenerowana i ma wyrównany koloryt". 
Matujący krem korygujący na noc (Tołpa, cena- 32,99 zł/40 ml).
Zaskoczył mnie- pozytywnie! Każdego rana miałam wrażenie, że twarz jest bardziej odżywiona.  Za ten efekt zdecydowanie polubiłam krem, dlatego też raz na jakiś czas towarzyszy mi w jesiennej pielęgnacji twarzy. Rano twarz się świeciła, równocześnie jednak miała mniej grudek- coś za coś. Jednocześnie wiem, że za ten efekt odpowiada po części szczoteczka soniczna, której używałam wieczorem. O tym wynalazku możesz przeczytać tutaj: Szczoteczka soniczna BEAUTYline z Biedronki- czy polecam?. Uważam, że oba produkty sprawdziły się w tej kwestii świetnie, nieważne który z nich przyczynił się do tego bardziej.

Maska-peeling-żel 4w1 korygująca niedoskonałości

  

"Łączy w sobie 4 funkcje: peelingu mechanicznego i enzymatycznego, maski ściągającej i żelu do mycia twarzy. Odblokowuje pory, zapobiega powstawaniu zaskórników. Reguluje wydzielanie sebum, łagodzi podrażnienia i zwęża rozszerzone pory. Głęboko oczyszcza i działa antybakteryjnie. Skóra odzyskuje zdrowy koloryt, jest odświeżona, wygładzona i dokładnie oczyszczona".
Maska- peeling- żel 4w1 korygująca niedoskonałości (Tołpa, 9,99 zł/25 ml).
Na koniec zostawiłam mojego faworyta. 

Wszystko to, o czym wspomniał producent, jest prawdą! Jest to jeden z lepszych kosmetyków, jaki kiedykolwiek miałam- nie przesadzam! W dodatku świetnie uzupełnia moją obecną, jesienną pielęgnację twarzy. 

Produkt ten ma konsystencję kremu zawierającego drobnoziarnisty peeling. Z reguły wykorzystuję go jako maskę- na zwilżonej wodą twarzy wykonuję krótki masaż z wykorzystaniem kosmetyku i pozostawiam przez ok. 15 min.. Początkowo zmartwiło mnie delikatne pieczenie, występujące po kilku minutach od nałożenia maski, jednak z czasem ono ustąpiło. Uwielbiam efekt, który uzyskuję po zmyciu tego peelingu. Twarz jest gładsza w dotyku, oczyszczona, niedoskonałości mniej widoczne. Śmiało mogę powiedzieć, że efekt, który uzyskuję, jest lepszy od rezultatów osiąganych dzięki maseczce z zielonej glinki, która jak dotąd była moim faworytem. Produkt ten używam raz na tydzień lub dwa, zamiennie z maseczką z zielonej glinki. W dodatku jest niedrogi i mimo tubki o pojemności 25 ml- starcza na wiele razy. 

Znacie kosmetyki marki Tołpa? Co o nich sądzicie i za co je lubicie?

No comments:

Post a Comment

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)