Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wednesday, 10 July 2013

Mój sposób na zalane lakierem skórki

Kiedy jeszcze nie miałam pojęcia o malowaniu paznokci zwykle moje dłonie były całe w lakierze. Oczywiście całe dłonie oprócz paznokci ;) Potem jakoś ogarnęłam malowanie płytki paznokcia, ale wciąż pozostał problem z zalanymi skórkami. Zdarza mi się to zwykle wtedy, gdy "nie znam" lakieru i po prostu wręcz mi spływa po paznokciu (gdy jest zbyt wodnisty). 





Zaczął się więc problem, czym usunąć lakier, by nie uszkodzić pomalowanego już paznokcia. 


  • Próbowałam więc z patyczkami do uszu namoczonymi zmywaczem, ale albo do paznokcia przyklejały się "włoski", albo przypadkowo usuwał się lakier z płytki. Tu wypróbowałam wersję z jeszcze świeżym lakierem, ale też i z podeschniętym- lipa. 
  • Nie sprawdziła się też wersja z płatkiem kosmetycznym, bo zwykle ciapnęłam do niego innego, całkiem ładnie pomalowanego i niewymagającego interwencji paznokcia.
  • U kosmetyczki widziałam też opcję z drewnianym patyczkiem również zamoczonym w zmywaczu- tego jeszcze nie próbowałam.
  • Zaklejanie w koło paznokcia taśmą klejącą jest dla mnie zbyt pracochłonne, tym bardziej, że zalanie skórek zdarza mi się już naprawdę rzadko, zwykle na prawej ręce, gdy lewa drży w czasie malowania.
  • W końcu kupiłam pisak, który nasącza się zmywaczem, ale to kompletny niewypał. Zmywacz nie przesiąka do końcówki mimo wlanych hektolitrów.


Aż wreszcie znalazłam darmowy patent, który wymaga trochę cierpliwości, ale wg mnie daje najlepsze efekty.


  1. Czekam, aż lakier całkowicie wyschnie. Żeby mieć pewność: najpierw delikatnie, potem troszkę mocniej pocieram paznokcie o siebie obu rąk. Jeśli delikatnie lakier się jeszcze lepi, lepiej poczekać. Oprócz wysychacza dodatkowo moczę paznokcie w zimnej wodzie, by przyspieszyć wysychanie. Podczas pocierania o siebie wyschniętych paznokci powinnyśmy słyszeć taki charakterystyczny dźwięk.
  2. Do usunięcia lakieru ze skórek potrzebuję jeszcze wody i szczoteczki (może być taka do rąk lub do zębów- ta z pewnością będzie delikatniejsza).
  3. Tym razem moczę ręce w cieplejszej wodzie z dodatkiem płynu do kąpieli/ szamponu/ żelu do rąk, zwykle pod prysznicem. Szczoteczką usuwam nadmiar lakieru ze skórek. Czasami szczoteczka nawet nie jest nam potrzebna, bo np. pod wpływem rozmiękczenia lakieru na skórkach szamponem w czasie mycia głowy, lakier odpada sam. Wystarczy go delikatnie zepchnąć paznokciem.
Dlaczego uważam, że ta metoda jest najlepsza? Ponieważ nie niszczy nam lakieru bądź zdobienia na paznokciu a jedynie usuwa ten, który znajduje się poza nim. Wszystko to jest oczywiście możliwe, jeśli lakier na paznokciu wysechł nam do zera, bo jeśli nie- ryzykujemy brzydkimi odciskami szczoteczki na kolorze. A przecież myjemy ręce niemal każdej godziny, więc warto nieco dłużej postać nad umywalką i pozbyć się lakieru ze skórek, a nie paradować z zalanymi skórkami :) Tym bardziej, że inne metody zakończyły się u mnie fiaskiem.

Jestem ciekawa, z jakich Wy metod korzystacie... i czy mój sposób będzie dla Was przydatny.

   

39 comments:

  1. Ja również tak robię ;) Albo smaruję kremem do rąk i po prostu zdrapuję

    ReplyDelete
    Replies
    1. Grunt to dobrze rozmiękczyć skórki wokół paznokcia a lakier z pewnością odejdzie.

      Ja mam ten problem z kremem, że wydaje mi się, że już paznokcie zupełnie wyschły, a rano się budzę z odciskami kołdry na paznokciach, na które wpływ miał właśnie krem. Dlatego dłonie smaruję kremem dopiero dzień po pomalowaniu paznokci.

      Delete
    2. Ja wczoraj malowałam pazurki jakoś ok 17-18, przed 20 już musiałam usuwać lakier ze skórek bo musiałam wyjść ;p a lakier na płytce nie ucierpiał.

      Delete
    3. Będę musiała zatem wypróbować w dzień tę metodę. Czyżby kolejna alternatywa dla wody i żelu?! :)

      Delete
  2. Również tak robię, lub patyczkiem do odsuwania skórek, jak już wspomniałaś ;)

    ReplyDelete
  3. Świetny sposób :) muszę spróbować, bo do tej pory nie miałam żadnego fajnego sposobu!

    ReplyDelete
  4. Ja robię podobnie. Po wyschnięciu poszoruję trochę łapki, nakremuję i paznokciem. Jeszcze jeden sposób to wyprać w rękach jakąś część bielizny. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Owszem, kiedyś tak robiłam, ale stwierdziłam, że za bardzo niszczą się wtedy nie tyle paznokcie, co dłonie...

      Delete
  5. też zazwyczaj zmywałam patyczkiem ale nie wszystko fajnie idzie usunąć

    ReplyDelete
    Replies
    1. A czasami, jak lakier już przysycha i przypadkiem dotknie się paznokcia, to robi się takie zgrubienie w lakierze, czego bardzo nie lubię.

      Delete
  6. hehe fajna metoda :D super pomysł na post, bardzo przydatne informacje, szczególnie dla początkujących.
    Ja kiedyś też koszmarnie zalewałam skórki, wtedy malowałam paznokcie wieczorem przed pójściem spać, a rano wyschnięty lakier pięknie się zdrapywał ze skórek, szczególnie po np. posmarowaniu oliwką :D i tak za każdym razem w drodze do pracy rano zeskrobywałam paznokciem plamki dookoła :P
    teraz już rzadziej zdarzają mi sie takie wpadki i korzystam głownie z innej metody. W ruch idzie mały, płaski pędzelek, jeden z tych, których używam do one stroke - jest bardzo precyzyjny, więc łatwo oczyścić skórki nie naruszając lakieru. Płaski jepszy niż taki zwykły prosty, bo nabiera więcej zmywacza i plamki szybciej schodzą :) tylko zawsze po takim zabiegu muszę sięgnąć po oliwkę lub nawilżający krem, żeby nie wysuszyć skórek.

    ReplyDelete
  7. ja uważnie maluję i nie leje po skórkach :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. A już najlepsza metoda, to nie malować paznokci i zawsze mieć ładne skórki :)

      Delete
  8. Jeśli zdarzy mi się zalać skórki to robię dokładnie tak samo :) To według mnid najlepszy sposób :)

    ReplyDelete
  9. ja zawsze maluję paznokcie przed pójściem do łazienki, później samo wszystko 'odchodzi' w wodzie ;p

    ReplyDelete
  10. ja używam zmywacza w pisaku, sprawdza się rewelacyjnie. czasami też zdarzy mi się zdrapywać lakier podczas kąpieli. ;)

    ReplyDelete
  11. Również mam podobny sposób i zgadzam się, że najlepiej się sprawdza ze wzystkich :)

    ReplyDelete
  12. A mi się to nie zdarza :D Nigdy nie maluje blisko skórek nawet jak ma to dziwnie wyglądać :D

    ReplyDelete
  13. też czasem tak robię - głównie wtedy jak mam lenia i nie chce mi się kombinować ;)
    a zazwyczaj do czyszczenia skórek używam skośnego pędzelka do paznokci, maczam go w zmywaczu i czyszczę skórki, przy okazji wyrównuję kształt lakieru od strony wału :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie wypróbowałam jeszcze Twojego sposobu z pędzelkiem. Widziałam go już u jednej z bloegerk, ale gdzieś ten pomysł zaprzepaściłam.

      Delete
    2. Robię tak samo :) zawsze zostawiam mały odstęp od skórek i pędzelkiem zamoczonym w zmywaczu likwiduję nierówności.

      Delete
    3. Ja zawsze używam małego płaskiego pedzelka, maczanego co chwile w zmywaczu i wycierać go o chusteczkę. Najlepsza metoda. Ta Twoja wydaje mi się bez sensu i niedokladna. Specjalnie czekać żeby iść pod prysznic? dziwne. Aha na zagranicznych filmikach widziałam fajny żel który zasycha jak silikon i po pomalowani paznokci zrywa się go. Możesz wpisać sobie w googlGoogle hasło "liquid palisade". Przydało by mi się to :) ciekawe kiedy będzie w pl.

      Delete
    4. Sorry za błędy, tak to jest jak tablet poprawia mi wyrazy :) pozdrawiam

      Delete
  14. ja podobnie, jak wszystko wyschnie to po prostu ze skórek się zmywa z czasem. ale jeżeli muszę gdzieś wyjść etc to zazwyczaj zmywam patyczkiem... ale ostatnio nawet nie brudzę skórek

    ReplyDelete
  15. Koniecznie muszę wypróbować ten sposób bo zawsze na prawej ręce zostaje mi lakier na skórkach. Dzięki za świetny pomysł.Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. U mnie to samo- tylko i wyłącznie prawa ręka.

      Delete
  16. ★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆

    Slicznie tu u ciebie, bardzo fajnie sie czyta twoje posty.
    Nigdy bym nie pomyslala zeby tylko wode i szczoteczke uzyc ;D

    Z przyjemnoscia OBSERWUJE i

    ZAPRASZAM DO SIEBIE NA MAKIJAZ Z KALIFORNII! <3

    ★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆

    ReplyDelete
  17. Maluje paznokcie zawsze wieczorem potem prysznic i wycierając się ręcznikiem ścieram nadmiar lakieru ze skórek. Sprawdza się zarówno na paznokciach u rąk jak i u stóp.

    ReplyDelete
  18. Ja zawsze męcze się z patyczkiem kosmetycznym namoczonym zmywaczem do paznokci, ale mało co skutkuje i kończy się na zdrapywaniu ;) chętnie wypróbuję Twoją metodę :)
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  19. Ja przed użyciem zmywacza w celu usunięcia" starego lakieru" smaruje dość obficie płytkę paznokcia i skórki wokół wazeliną kosmetyczną lub serum odżywczym do paznokci z biovax'a. Czekam parę minut aż troszkę się wchłonie i zmywam lakier. Potem odsuwam skórki i maluję . W ten sposób o wiele łatwiej jest usunąć zalane skórki np. metalowym pilniczkiem.

    ReplyDelete
  20. Świetny sposób, na pewno będę go próbowała. Wcześniej o nim słyszałam, ale zapomniałam jak to dokładnie wygląda :). Poprzednio zmywałam lakier wokół skórki patyczkami do uszu. Udawało mi się to dosyć dobrze, ale niestety nie zawsze mam pod ręką lakier.

    ReplyDelete
    Replies
    1. U mnie niestety patyczki się nie sprawdziły. Mam nadzieję, że mój sposób przypadnie Ci do gustu ;)

      Delete

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)