Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tuesday, 30 July 2013

Maska do włosów jako mus do golenia nóg

Dzisiejszy post jak i temat to idealne odzwierciedlenie tego, co my- kobiety- potrafimy jeszcze wymyślić. Mój pomysł został zaczerpnięty co prawda z internetu dawno temu i nie jestem w stanie przypomnieć sobie, skąd go wytrzasnęłam, ale co jakiś czas sięgam po maskę/ odżywkę do włosów właśnie w celu zastąpienia zwykłej pianki do golenia nóg. 


To idealne rozwiązanie, jeśli maska/ odżywka nie spełnia Waszych oczekiwań. Tak stało się z maską Kallosa- Frutta, która mimo swojego bajecznego, owocowego zapachu nagminnie przetłuszczała moje włosy.

Konsystencja mojej maski przypomina mus. Ilość, jaką muszę przeznaczyć na jednorazowe golenie nóg, jest trochę większa niż zwykłej pianki, ale nie mniejsza niż kremu do depilacji (za którymi właściwie nie przepadam właśnie ze względu na zużywaną ilość i okropny zapach). Nie zależy mi jednak w tym przypadku na na zużytej ilości, ponieważ równie dobrze maskę mogłam wyrzucić do kosza. 

Moja maska, jako produkt do włosów, miała za zadanie odżywić włosy. Czy wpłynęła na nawilżenie nóg? W stopniu umiarkowanym, tak. Choć tak naprawdę nie spodziewałam się jakiegokolwiek nawilżenia.

Dla mnie- osoby borykającej się z suchą skórą i wrażliwą na "pociąg" maszynki- maska zdecydowanie ułatwia usunięcie nawet krótkich włosków niczym zwykła pianka do depilacji.
Ten interes wychodzi mnie zdecydowanie taniej a w dodatku mogę się rozkoszować pięknym zapachem mojego musu.

Więc jeśli macie maskę-niewypał zdecydowanie polecam Wam zużyć ją do innych celów ;)


9 comments:

  1. Na szczęście wszystkie moje obecne maski się sprawdzają u mnie ;)
    Ale sposób dobry

    ReplyDelete
  2. a jak ta maska Latte? bo to mleczna jak dobrze kojarzę. też się nie sprawdziła?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Akurat mleczna maska Latte sprawdza się całkiem nieźle, aczkolwiek 800ml naprawdę ciężko zużyć do włosów zwłaszcza, że data ważności goni.

      Delete
    2. ja taką miałam ale oddałam znajomej,w sumie mogłam sobie zostawić,ale dobrze wiedzieć,że jednak była dobra

      Delete
  3. Bardzo fajny sposób :) Bedę pamiętała na przyszłość :)

    ReplyDelete
  4. ja używałam waxa do golenia nóg bo w moim przypadku na włosach w ogóle się nie sprawdzał :/ kallos jest super

    ReplyDelete
  5. hehe dobre rozwiązanie ;D

    ReplyDelete
  6. ja tak właśnie zużyłam Kallosa Latte :) bo jeśli chodzi o działanie na włosy to dla mnie niewypał

    ReplyDelete

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)