Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tuesday, 11 June 2013

Rzęsy aż pod niebo z QuickMax? Efekty kuracji po 50-ciu dniach

Baaardzo długo zbierałam się do tego posta, tym bardziej, że niektóre dziewczyny już kilka tygodni temu efekty stosowania QuickMax opublikowały na swoich blogach. Ja jakoś nie potrafiłam się przemóc, ponieważ chyba nie takich rezultatów się spodziewałam i do ostatniej chwili czekałam na jakiś cud.


  
QuickMax otrzymałam w ramach stałej współpracy z LuxStyle. O przesyłce pisałam wtedy TUTAJ. Przyznam, że byłam bardzo podekscytowana testowaniem kosmetyku, którego zadaniem miało być wzmocnienie i wydłużenie rzęs. Wcześniej miałam okazję używać masek AcneKiller (pochodzących z LuxStyle), z których byłam bardzo zadowolona, więc QuickMax'owi postawiłam wysoką już poprzeczkę.

Mam rzęsy wyjątkowo krótkie i mało podatne na podkręcanie, dlatego moje maskary należą w większości do tych wydłużających. Słysząc bardzo pochlebne opinie (potwierdzone zdjęciami) dot. rodzimych produktów do wzmacniania rzęs, szybko zabrałam się do pierwszych testów.

QuickMax stosuję od 22-go kwietnia (tj. ok. 50 dni; dokładnie dwa razy zapomniało mi się o jego zastosowaniu). Wg załączonej ulotki w języku angielskim: wieczorem oczyszczamy oczy, przejeżdżamy linerem maksymalnie blisko cebulek rzęs a następnie po 2(!) minutach całość zmywamy.  Przyznam, że ta ostatnia kwestia budziła moją wątpliwość od samego początku, ale stosowałam się do ulotki, by nie zrobić sobie krzywdy (miałam wizję, że nie zmywając tego po dwóch minutach, pewnego dnia obudzę się bez rzęs). Radząc się dziewczyn, które również stosują QuickMax uznałam, że nie będę zmywać odżywki na noc i tak też robię od 27-go maja. Rano natomiast normalnie myję twarz.
Dla wzmocnienia efektów można najpierw wykonać ciepły okład na rzęsy i po chwili nałożyć QuickMax.


Przejdźmy do efektów- wersja bez tuszu do rzęs:


wersja z tuszem do rzęs (Grashka Lengthening Mascara):

Przyznam szczerze, że oczekiwałam trochę lepszego efektu, tym bardziej, że producent obiecuje spektakularne efekty nawet już po tygodniu. Do tej pory nikt jeszcze mnie nie zapytał, czy coś kombinowałam z rzęsami (typu zagęszczanie itp.), a mam takie koleżanki, które i bez tego mają efekt sztucznych rzęs. Owszem, widzę delikatne zagęszczenie i przyciemnienie, ale takie same efekty jestem w stanie osiągnąć dzięki olejowi rycynowemu. Mam nadzieję, że w miarę dłuższego stosowania rezultaty będą bardziej zauważalne. 

Cena tego kosmetyku to niecałe 150zł. Na chwilę obecną nie zdecydowałabym się na zakup QuickMax'a za własne pieniądze. Producent natomiast obiecuje, że jeśli nie spodoba nam się kosmetyk, w ciągu 90dni możemy go bezkarnie zwrócić i tu duży plus dla LuxStyle :)
QuickMax można stosować zarówno na rzęsy jak i na brwi. Ja zdecydowałam się jedynie na pierwszą opcję.

Jak oceniacie końcowy efekt? Może jestem zbyt krytyczna i oczekuję zbyt wiele od kosmetyku?

12 comments:

  1. Masz tak piękne, gęste brwi, że rzeczywiście nie musisz z nimi nic robić :) rzęsy są lekko pogrubione, dluższe, ale jak po kuracji tak drogim kosmetykiem to rzeczywiście bez rewelacji.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja akurat nie powiedziałabym, że gęste brwi to mój atut :) Jedyny plus to fakt, że praktycznie nie potrzebuje żadnych kredek, żeli do ich podkreślania.

      Delete
  2. Moim zdaniem troszkę się pogrubiły, ale rzeczywiście dużo dłuższe to one nie są. U mnie podobnie :) Zobaczymy, jak będzie przy dłuższym stosowaniu!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oczywiście nie kończę kuracji tylko stosuję ją dalej. Może coś jeszcze "skoczy" ;)

      Delete
  3. efekty widać ale cena kosmetyku jak dla mnie jest zbyt duża

    ReplyDelete
  4. Między pierwszym a ostatnim zdjęciem widać, że jednak coś ten quick max zdziałał, ale za tą cenę nie są to jakieś cuda

    ReplyDelete
  5. ja go stosuję i jak dla mnie zerowe efekty!

    ReplyDelete
  6. jakiegos szalu nie ma,a chcialoby sie zeby jak u wielu dziewczyn byl cud. ale tez jest druga strona medalu,bo pozniej przy takich super rzesach one wypadaja nagminnie...

    ReplyDelete
  7. Replies
    1. Ja natomiast czekam na spektakularny efekt :)

      Delete
  8. też go używam, ale efektów większych nie widzę... takie lekkie zagęszczenie i może minimalne wydłużenie...

    ReplyDelete

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)