Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Sunday, 9 June 2013

O dobrych pędzlach do cieni za śmieszne pieniądze

Moja przygoda z cieniami nie trwa długo. Tak naprawdę jedne z pierwszych, osobistych cieni otrzymałam na I-szym Spotkaniu Świętokrzyskich Blogerek (tj. wrzesień 2012). Wcześniej sporadycznie "pożyczałam" je od mamy (czyt. na wieczne nieoddanie). Kiedy pojawiły się pierwsze cienie stwierdziłam, że przecież czymś trzeba je aplikować i wtedy na drodze do pełnego makijażu pojawił się problem- pędzelek (jaki? gdzie kupić? ile powinien kosztować?).




Jakoś przez przypadek trafiłam na tanie pędzelki do cieni (no name, nigdzie nie widnieje na nich nazwa firmy) w chińskim sklepie. Wymacałam je za wszystkich stron, a że były śmiesznie tanie- 2,99zł, postanowiłam kupić jeden na próbę. Zaskoczyło mnie, że jak na tę cenę, jego włosie jest niezwykle gęste i miękkie, niczym to naturalne. 

Pierwszy pędzel kupiłam w okolicach października, kolejny w styczniu (?), dwa- tydzień temu. Teraz nie potrafię rozróżnić, który pochodzi z jakiego okresu, ponieważ na żadnym z nich nie widać uchybień pomimo użytkowania. Wciąż wyglądają jak nowe. Choć były wielokrotnie myte, nie wypadł z nich ani jeden włosek, a w dotyku są nadal tak samo miękkie. Ładnie aplikują cienie i nie powodują, że większość zostaje pod okiem, a nie na powiece.



Jakiś czas temu kupiłam bardzo podobne pędzelki do makijażu w Biedronce i wg mnie kompletnie się nie sprawdziły w porównaniu do tych moich za 2,99zł. 
Jeśli miałabym wybierać- mój pędzelek a profesjonalny za kwotę 10x większą- wybieram mój ;)

To taki mój mały hit za śmieszne pieniądze, który bardzo Wam polecam. Nie jestem jednak w stanie Wam powiedzieć, czy identyczne pędzelki znajdziecie w swoich chińskich sklepach (mój to bodajże MaxMao).

Czekam na Wasze tanie kosmetyczne HITY i nie tylko :)



11 comments:

  1. mam kilka takich tanich pędzelków :) przykładowo skośny, który uwielbiam, kupiłam na allegro za parę złotych :)

    ReplyDelete
  2. oOO ja też chce te pędzelki dlaczego mi one zawsze umykają ;P??

    ReplyDelete
  3. również mam takie 'tanie pędzle' - dwa skośne (do brwi i eyelinera) i duży płaski do cieni - upolowane w Astorze, za grosze (ok. 3 zł), a sprawdzają się świetnie! Nie tracą włosia, nic się z nimi nie dzieje po praniu, nie rozklejają się, a swoje zadania wykonują świetnie - nie zamieniłabym ich na droższe odpowiedniki!

    ReplyDelete
  4. Świetna jest kulka Essence za 7zł i pędzelek do cieni z Rossmanna za 6zł to są moi pędzelkowi ulubieńcy;) Te na zdjęciu wyglądają na dość sztywne i w sumie osobiście nie lubię takiego włosia mam wrażenie ze mi z niego cienie uciekają.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Fakt, są dosyć sztywne, ale te z Biedronki choć są trochę mniej, to mają bardziej śliskie włosie, przez co cienie rzeczywiście uciekają.

      Delete
  5. Przydałby mi się taki hit, bo właśnie mam zamiar zakupić jakieś pędzelki :)

    ReplyDelete
  6. Szczerze mówiąc nie przepadam za śliskimi i sztywnymi pędzlami do nakładania cieni, ale każdy ma swoje preferencje.
    W chińczyku za to znalazłam dla siebie zestaw 3 cieniutkich pędzelków do zdobień paznokciowych (różna długość) za 5 zł w plastikowym etui. Widziałam też sondy, więc warto się porozglądać w ich pierdółkach :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. O! Dzięki za cynk, jutro się tam wybiorę i poszukam :)

      Delete
  7. Ja mam pędzel do podkładu od chińczyka, ma takie samo włosie jak Twoje do oczu i jestem z niego zadowolona :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Widziałam też u chińczyków pędzle do podkładu, ale z racji tego, że mam swoje, to nawet nie zawracałam sobie nimi głowy. Zauważyłam jedynie, że mają rzadkie włosie, ale może Tobie trafiły się lepsze :)

      Delete

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)