Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Friday, 21 June 2013

Nowoczesny demakijaż z GLOV Hydro Demaquillage

Jakiś czas temu pisałam Wam o paczce, którą otrzymałam w ramach współpracy z Phenicoptere TUTAJ. Po kilku tygodniach stosowania dwóch innowacyjnych akcesoriów do demakijażu nasunęły mi się już pierwsze wnioski.

Z pozoru niczym niewyróżniająca się rękawiczka z mikrofibry, ale to tylko pozory. W rzeczywistości to innowacyjny produkt, którego sekret działania polega na kompozycji poliamidu i poliestru uformowanych przy wykorzystaniu nanotechnologi, dzięki czemu włókno jest 100 razy cieńsze od ludzkiego włosa a w przekroju tworzy kształt rozgwiazdy. Akcesoria te służą nie tylko do demakijażu, ale także ogólnego oczyszczania skóry. Nie są też nasączone żadnym środkiem chemicznym, a do ich użytkowania potrzebna jest tylko woda. Nadają się do pielęgnacji każdego rodzaju skóry- także szczególnie wrażliwej czy atopowej.

Czy to już nie brzmi wystarczająco zachęcająco? Mnie szczególnie urzekło to, że wystarczy jedynie woda, by usunąć wodoodporny tusz czy eyeliner.


Praktycznie od razu zabrałam się za testowanie. W paczuszce znalazłam dwie rękawiczki: małą- GLOV on-the-go oraz większą- GLOV comfort.  

Mała rękawiczka GLOV on-the-go mieszcząca 4 palce dłoni służy mi jedynie do oczyszczania twarzy w ciągu dnia i jej zmatowienia (kiedy np. cała się świecę). Oczywiście nieraz wykorzystuję ją do demakijażu, ale ze względu na mniejszą powierzchnię, ciężej o dokładny demakijaż (szminka+ tusz+ cienie itp.). Jeśli natomiast mam na buzi sam podkład, jest idealna. Spokojnie można ją zabrać w podróż (pod warunkiem, że mamy możliwość ją wysuszyć). Przy jej użyciu można też w ciągu dnia poprawić makijaż.

To większa wersja GLOV posiadająca cztery rogi, każdy przeznaczony do innej partii twarzy (w każdy róg wkładamy palce i działamy). Ta zdecydowanie bardziej mi odpowiada, ponieważ dzięki niej mogę zmyć pełny makijaż nie przejmując się, że np. szminkę rozmażę sobie na czole. Jest jeszcze jedna funkcja tej rękawiczki, której jeszcze nie wypróbowałam: można wykorzystać ją do relaksującego kompresu otwierającego pory skóry z wykorzystaniem olejków eterycznych.


W zależności od upodobań GLOV można namoczyć chłodniejszą jak i ciepłą wodą, a jej skuteczność będzie taka sama (sprawdziłam!). Tak więc do demakijażu wykorzystuję wersję z ciepłą wodą, natomiast do oczyszczenia twarzy w ciągu dnia- z zimną. 
Pranie w przypadku GLOV to duże słowo. Wystarczy mydełko niezawierające gliceryny i zmiękczaczy, najlepsze to Biały Jeleń. Rękawiczki piorę w rękach i zajmuje mi to dosłownie kilka minut. Zdecydowanie nie wolno prać tych produktów w pralce z wykorzystaniem zwykłych detergentów. 
Po praniu rękawiczki wyglądają jak nowe. Wciąż są przyjemne w dotyku i nie tracą koloru. 

Na początku nie chciało mi się wierzyć, że taka rękawiczka potrafi zmyć pełny makijaż w krótszym czasie niż zwykły produkt do demakijażu. Okazało się jednak, że potrafi :) W dodatku rano nie budziłam się z pozostałościami po tuszu czy eyelinerze w okolicach dolnej linii rzęs. Po umyciu twarzy produktem GLOV skóra inaczej zachowuje się niż po normalnym myciu twarzy- jest zmatowiona, ale jednocześnie świeża i promienna (mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi). 

Muszę także wspomnieć o minusie, jaki dał mi się we znaki w czasie testowania. Otóż, kiedy jest chłodno na dworze (a takich dni ostatnio było dużo) i nie mam możliwości wysuszenia produktu na balkonie, czas schnięcia zdecydowanie się wydłuża (nawet do dwóch dni). 

Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo polubiłam akcesoria GLOV ze względu na ich prostotę a przy tym wielofunkcyjność. Tak naprawdę nie potrzebuję nic do demakijażu oprócz GLOV i wody. Nie trzeba się patyczkować w podróży z zabezpieczaniem przed wylaniem płynów do demakijażu itp. Tu nam się nic nie wyleje! ;)

Wydawać by się mogło, że koszt małej rękawiczki GLOV on-the-go 39,90 i dużej GLOV comfort 49,90 to dużo. Producent zapewnia, że wytrzymałość takiej rękawiczki to 3-4 miesiące. Zakładając totalne minimum- 3 miesiące, koszt dziennego użytkowania małej rękawiczki to ok. 45 groszy a dużej- 55 groszy. To chyba nie tak dużo?! :) 

Chciałybyście mieć taki produkt w domu?

6 comments:

  1. Gdyby nie fakt że napisałaś jaka jest dzienna stawka użytkowania GLOV to pomyślałabym, że 50zł za takie coś to bardzo dużo.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Masz rację, ale te groszowe sprawy dziennie stawiają GLOV w zupełnie innym świetle i wcale nie wydaje się to już tak wiele :)

      Delete
  2. Ja własnie go kupiłam i testuję :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Myślę, że się nie zawiedziesz na nim :)

      Delete
  3. Dla wszystkich jeszcze nie zdecydowanych mamy kod promocyjny dedykowany czytelniczkom Distinguish Yourself! :) Po wpisaniu kodu "distinguish" na www.glov.co znizka 20% do 20.07.2013 :) Macie 7 dni gwarancji satysfakcji lub zwrot pieniedzy, wiec nic nie ryzykujecie! :)

    ReplyDelete

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)