Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Friday, 5 April 2013

Make-Up z Amilie Mineral Cosmetics + zapowiedź konkursu

Kosmetyki do makijażu mają to do siebie, że po kilku dniach spokojnie można wyrobić sobie o nich zdanie. Tak jest i tym razem, kiedy mam okazję po raz pierwszy wypróbować na sobie kosmetyki mineralne, dzięki współpracy z Amilie Mineral Cosmetics



Do tej pory nie miałam styczności z kosmetykami mineralnymi. By w ogóle zacząć z nimi przygodę, potrzebowałam nowych pędzli, o których pisałam <tutaj>. Sposobów aplikacji jest kilka: na mokro i na sucho; z różnymi wariantami: wodą termalną, mokrym pędzlem, kremem itp. Ja zdecydowanie polubiłam opcję z kremem- przed wykonaniem makijażu, twarz nawilżam kremem (ostatnio jest to Sylveco), dzięki temu twarz jest nawilżona, a suche skórki- niewidoczne. 



zdjęcie pochodzi z: http://www.amilie.pl/kosmetyki_mineralne_sposoby_aplikacji

Cechą wyróżniającą kosmetyki te jest ich forma, czyli proszek z czystymi pigmentami: tlenkami żelaza, cynku,..., oraz kamieniami półszlachetnymi. Dzięki tak bogatemu w naturalne składniki składowi kosmetyki te nadają się do cery wrażliwej, mieszanej i trądzikowej, czyli takiej jak moja :).



Po pierwszej aplikacji zauważyłam, że kosmetyki te nie zachowują się jak zwykłe, drogeryjne pudry, które miałam okazję używać. Oprócz dobrego krycia, kosmetyki mineralne nie uwidaczniają suchych skórek, których w okresie zimowo-wiosennym mam mnóstwo (zwłaszcza w obrębie zmian potrądzikowych). Zbędne jest więc zatem używanie kremu, ale robię to z przyzwyczajenia.


Choć jestem zwolenniczką dogłębnego oczyszczania cery z makijażu wieczorem, tak kosmetyki mineralne mają tę zaletę, że nie potrzeba do ich zmywania żadnych tłustych preparatów- wystarczą: woda i mydełko.

I jeszcze jedna miła zaleta: termin przydatności. Jeśli będziemy dobrze przechowywać kosmetyki mineralne (z dala od wilgoci, promieni słonecznych itp.), z pewnością posłużą nam przez długi czas bez obawy, że się przeterminują.  

Wszystkie zalety dot. kosmetyków mineralnych właściwie już wymieniłam. Co mnie ujęło w tych kosmetykach? To, że nadają się praktycznie do każdego typu cery, ładnie stapiając się z nią. W moim przypadku najważniejszym zadaniem jest ukrycie plam potrądzikowych i tym kosmetykom się to udało. Ich aplikacja jest łatwa i trudno o przesadzenie z ilością pudru na twarzy. Mogę sama dozować stopień krycia. Praktycznie makijaż przez dłuższy czas pozostaje matowy. Nie jestem jednak jeszcze w stanie ocenić, czy kosmetyki te są w stanie zlikwidować mój trądzik. 

Gama kolorystyczna kosmetyków, jaką oferuje firma jest bardzo szeroka. Jeśli jednak nie jesteście pewne co do odcienia, możecie wcześniej zamówić próbki i je przetestować. 


Muszę przyznać, że na chwilę obecną nie zauważyłam żadnych wad tych kosmetyków. 
*Na ocenę kosmetyków Amilie Mineral Cosmetics nie ma wpływu fakt, że otrzymałam je za darmo.


Makijaż:
-korektor (Light) Amilie Mineral Cosmetics
-podkład (Soft honey) Amilie Mineral Cosmetics
-róż (Charisse) Amilie Mineral Cosmetics
-szminka Avon- I zdj. (Fushia Flirt); II i III zdj. (Make out Red+ Vermillion)
-eyeliner Eveline
-tusz do rzęs Mary Kay Ultimate Mascara 



Jeżeli chcecie, tak jak ja, rozpocząć przygodę z kosmetykami mineralnymi, zapraszam Was jutro do wzięcia udziału w konkursie organizowanym przeze mnie i Amilie Mineral Cosmetics. Na razie zdradzę tylko tyle, że odbędzie się on na Fun Page Distinguish Yourself, a do wygrania będzie bon na kosmetyki mineralne.  

Używacie kosmetyków mineralnych? Czekam na Wasze komentarze dot. kosmetyków mineralnych, jak i oceny makijażu.

P.S. Jeszcze do 23.59 możecie brać udział w mini konkursie organizowanym na Fb. Szczegóły <tutaj>. 





5 comments:

  1. sliczny makijaz do twarzy Ci w czerwieni:-) ja chetnie wyprobowalabym te kosmetyki wiele dobrego slyszalam o nich ladnie prezentuja sie na twarzy:-) pozdrawiam:-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. W takim razie zapraszam do wzięcia udziału w jutrzejszym konkursie :)

      Delete
  2. O jaaa... świetny efekt uzyskałaś ale najbardziej podobają mi się twoje mega czerwone usta ^^

    ReplyDelete
  3. Nigdy nie miałam, ale chciałam zamówić ale nie wiedziałam jak to dokładnie z kolorem.

    ReplyDelete

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)