Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Saturday, 2 March 2013

Pielęgnacja twarzy naturalnymi kosmetykami

Po ostatniej paczce z naturalnymi kosmetykami, całkowicie zmieniłam sposób pielęgnacji cery. Zdecydowałam się całkowicie zrezygnować z drogeryjnych kosmetyków na rzecz tych naturalnych. 

Nie tylko to zmieniło się ostatnimi czasy- kuracja oczyszczania siemieniem lnianym od wewnątrz trwa <tutaj>, przypomniałam sobie także o maseczce z drożdży zarówno na twarz <tutaj>, jak i na włosy <tutaj>, zmieniłam styl odżywiania... i liczę, że wszystko to korzystnie wpłynie na ogólne samopoczucie i wygląd. O wszystkim jeszcze raz kiedyś wspomnę na blogu w osobnym poście.


Na czym polega moja codzienna pielęgnacja twarzy naturalnymi kosmetykami?





1. Kuracja olejkami:
olej laurowy- smaruję nim punktowo obszary, które są często oblegane przez trądzik. Ma delikatny, charakterystyczny zapach. Zauważyłam, że po wmasowaniu olejku drobne wypryski znikają w ciągu jednej nocy.
olej arganowy- rano dolewam dwie kropelki do kremu nawilżającego i smaruję nim twarz, natomiast wieczorem 4 kropelki ogrzewam w dłoniach i wmasowuję w twarz. Rano, choć cera się świeci, jest dobrze nawilżona i przede wszystkim- przyjemna w dotyku.
olejek z drzewka herbacianego- stara historia, ale wciąż aktualna. O tym, że olejek ten pomógł mi wyzwolić się z trądziku pisałam m.in. <tutaj>. I tym razem smaruję nim punktowo twarz, ale już tylko te większe "kratery". Choć jego zapach jest odrzucający, pozwolił mi zaoszczędzić na kilku nieskutecznych lekach z apteki.

2. Maseczki:
Acne Killer- tej maseczce poświęciłam już dwa osobne posty i poświęcę pewnie jeszcze jeden. Odkąd zaczęłam jej używać, zauważyłam, że stan mojej cery powoli, powoli, ale poprawia się. Po każdym oderwaniu maseczki jest coraz mniej tego czarnego świństwa na moim nosie. Ponieważ pierwsze 5 maseczek otrzymałam w ramach współpracy, zakupiłam kolejny pakiet- 15 maseczek.
tajemnicza maseczka "cud"- w składzie ma: czerwoną glinkę, olej arganowy, wyciąg z lawsonii (?) i wodę różaną. Jest całkowicie naturalna, toteż wykorzystam ją w ramach profilaktyki przeciwtrądzikowej. Jej zadaniem jest odtrucie i oczyszczenie twarzy. Niesamowicie chłodzi, więc odłożę ją na trochę cieplejsze dni :)

3. Mycie, mycie, mycie
mydło Aleppo- mam nadzieję, że zawartość w mydle 50% olejku laurowego korzystnie wpłynie na ślady potrądzikowe na mojej twarzy. Po umyciu twarzy cera nie jest ściągnięta, aczkolwiek trochę się sypie (od tego mam olejek arganowy). Aleppo śmierdzi, ale liczę, że mi pomoże, tym bardziej, że wszyscy po dłuższym stosowaniu to mydło sobie chwalą. 

W kolejnym "naturalnym" poście pokażę Wam mieszankę, która, mam nadzieję sprawi, że zamiast krótkich rzęs pojawią się firanki :)

2 comments:

  1. Ja tez ostatnio eksperymentuje z natura,na wlosy robie maseczke z olejkiem rycynowym i arganem.tewarz przemywam naparem z nagietka a kondycje rzes podnosze rowniez rycyna.
    Zapraszam do siebie

    ReplyDelete

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)