Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Friday, 15 March 2013

Miesiąc na pozbycie się trądziku- efekty

Miesiąc- tyle czasu zajęło mi pozbycie się trądziku. To chyba niezbyt długo...?!


Efekt, jaki osiągnęłam, nie jest jeszcze tym pożądanym, aczkolwiek już dziś wiem, że jeśli sposób, w jaki dbam o cerę, będzie taki sam, to za kolejny miesiąc po śladach potrądzikowych nie będzie już śladu (o ile nie weźmie mnie stres przedmaturalny :P). 

O sposobach, których się chwytałam w ciągu tego miesiąca pisałam Wam sukcesywnie jakiś czas temu, odsyłam zatem do tych postów:

Pielęgnacja twarzy naturalnymi kosmetykami
Acne Killer- czy faktycznie zabił moje pryszcze?
    Kuracja: siemię lniane
    Wtedy pisałam jedynie o tym, co planuję, dziś natomiast wspomnę o efektach, które są widoczne gołym okiem. Osobny post o siemieniu lnianym pojawi się w ciągu najbliższych dwóch tygodni.


    Pielęgnacja twarzy
    • Mycie: zdecydowałam się na stałe włączyć mydełko Aleppo 50%. Co prawda, nie nawilża mojej cery (raczej wręcz odwrotnie- czasami wręcz się sypie), ale nie powoduje też efektu ściągnięcia. Jednak po każdym myciu muszę nałożyć jakiś krem nawilżający.
    • Nawilżanie wieczorem: stawiam na oleje! 




    • Olejem arganowym smaruję twarz, wykonując jednocześnie masaż (oleje lubią, gdy uprzednio rozgrzeje się je w dłoniach lub wykona się nimi masaż). Nie nadaje się on jednak do smarowania w dzień ze względu na zbyt tłustą konsystencję, która nie do końca się wchłania. 

    Olej laurowy stosuję na miejsca "zagrożone" i plamy potrądzikowe. 

    Olejku z drzewka herbacianego używam dokładnie na te same miejsca (lub ogromne "kratery", co już bywa rzadkością). Dodatkową zaletą tego olejku jest likwidacja ciemnych plam potrądzikowych. 

    Olejku busajna używam sporadycznie od kilku dni w zastępstwie za arganowy, kiedy cera jest wyjątkowo sucha. Lepiej się wchłania i nawilża cerę, w dodatku ma przyjemny zapach.
    • Nawilżanie w ciągu dnia: Tu niestety oleje nie spełniają swoich funkcji ze względu na swoją oleistość, mniejszą wchłanialność od zwykłych kremów oraz charakterystyczny zapach. W tym przypadku stosuję normalny krem. Do pewnego czasu był to Dermoprotektor Cetaphil, ale przestałam go używać, bo się przeterminował. Teraz używam kremu AA do cery atopowej, jednak nie jest już tak dobry, jak ten pierwszy (mam wrażenie, że nie nawilża, a jedynie natłuszcza, co mnie kompletnie nie urządza). Prawdopodobnie na dniach kupię sobie kolejne opakowanie Cetaphilu.
    • Maseczki: ograniczyłam się do stosowania dwóch: AcneKiller oraz tej na bazie naturalnych składników, o której pisałam m.in. <tutaj>.
    • Peeling: zazwyczaj korzystam z opcji z olejkiem arganowym. Do ulubionego peelingu z Perfecty dodaję dwie kropelki olejku arganowego. Po zmyciu, twarz nie osypuje się i jest delikatnie nawilżona. Myślę, że nieźle sprawdziłaby się też opcja z cukrem: żel do twarzy+ cukier+ olejek arganowy.
    Efekty
    Myślę, że o rezultacie nie muszę wiele mówić- zdjęcia raczej mówią same za siebie.
    Pierwsze efekty zaczęły być widoczne, odkąd zaczęłam stosować maseczki Acne Killer. Z każdym dniem cera staje się coraz gładsza. Mam jeszcze problem z pozbyciem się śladów potrądzikowych. Nie pojawiają się natomiast ropne wykwity, a małe krostki wielkości ziarenek piasku kompletnie zniknęły. Tak naprawdę nie mam pojęcia, co jest główną przyczyną poprawy stanu mojej skóry. Zarówno naturalne kosmetyki, jak i siemię lniane wprowadzałam mniej więcej w tym samym czasie. Nie mam jednak zamiaru rezygnować ani z jednego, ani z drugiego :)

    Jak oceniacie efekty? Czekam na Wasze komentarze...

    15 comments:

    1. Uuuu! Faktycznie świetne efekty!
      U mnie dobrze działa Pianka Pharmaceris

      ReplyDelete
    2. nigdy nie miałam problemu z trądzikiem ale efekt jaki uzyskałaś jest powalający!

      ReplyDelete
      Replies
      1. Jeśli mogę to uznać za komplement, to dziękuję :)

        Delete
    3. Ważne, że efekty się pojawiły i oby tak dalej.

      ReplyDelete
    4. Bardzo ładne efekty :)
      Z nawilżaczy polecam Biodermę Hydrabio, ewentualnie Vichy Aqualia Thermal. Przy cerze trądzikowej nawilżanie jest BARDZO ważne!
      W leczeniu stosuje się też zieloną glinkę i kosmetyki z kwasem salicylowym (i ten kwas w gabinecie kosmetycznym - super rezultaty!)- spróbuj kiedyś :)

      ReplyDelete
      Replies
      1. Dzięki za rady :) Ja mimo wszystko z doświadczenia skłaniam się ku Cephilowi. Boję się eksperymentować, kiedy twarz mam w miarę ustabilizowaną. Mimo wszystko w jednym się zgadzam- choć dla niektórych wydaje się to absurdem (a przynajmniej kiedyś dla mnie tak było): przy cerze trądzikowej nawilżanie jest Bardzo ważne!

        Delete
    5. wow, efekt jest GENIALNY !!
      zostawiłaś komentarz na moim blogu właśnie na temat naturalnej kuracji przeciw-trądzikowej i nie spodziewalam się że zobacze tutaj tak cenne rady !

      ReplyDelete
    6. Wow, ale efekt. Mnie chyba aleppo uczula, bo mam straszne pogorszenie:(

      ReplyDelete
      Replies
      1. Możliwe, ale u mnie też nie zawsze było kolorowo z tym mydełkiem. To kwestia odpowiedniego doboru pod względem zawartości olejku i nie tylko. Nie tylko mi nie pomagało, ale wysuszało na wiór twarz. Teraz, kiedy mam ustabilizowaną pod względem nawilżenia twarz, chętnie sięgam po mydełko, bo pomaga mi w walce z trądzikiem, a czasami też potrzebuję delikatnego ograniczenia produkcji sebum.

        Delete
    7. przy pomocy naturalnych środków można się go pozbyć, tutaj znajdziesz bardzo fajny spis takich preparatów http://www.naturala.pl/tag/455/jak_sie_pozbyc_tradziku

      ReplyDelete
    8. jeśli chcesz dobrze nawilżyć cerę to stosuj czysty kwas hialuronowy (1,5-2%), może być wieczorem chwilę przed zastosowaniem oleju - ja używam olejku z awokado- mega nawilżenie (można też zmieszać kwas z olejem i wmasować w twarz). Rano w ramach nawilżenia sam kwas hialuronowy - polecam, naprawdę świetnie nawilża twarz, skora jest elastyczna i miękka!

      ReplyDelete

    Spodobał Ci się post? Skomentuj...

    Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)