Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Monday, 11 March 2013

Eliksir na piękne rzęsy + nowości w kosmetyczce

Wielokrotnie pisałam już na blogu o kuracji olejkiem rycynowym na rzęsy. Przez dłuższy czas zaniechałam smarowania rzęs olejkiem, ponieważ nie potrafiłam sobie poradzić ze spływającym olejkiem do oczu. Dziś już wiem, że popełniłam w tym czasie kilka błędów, o których wspomnę także w tym poście. Stworzyłam jednak mieszankę, która o wiele bardziej mi odpowiada niż wersja z samym olejkiem rycynowym.



Olej arganowy to wersja alternatywna dla olejku rycynowego. Kilka z was pisało mi, że nie jest tak skuteczny, jak olejek rycynowy, ale mimo to zmieszałam jedno z drugim.

Mieszanki w proporcji 1:1 używam od ok. dwóch tygodni. Być może rezultat nie jest tak zniewalający, jak w przypadku samego olejku rycynowego, ale całość nie jest tak bardzo kleista, jak sam olejek rycynowy. "Eliksiru" używam jedynie wieczorem, przed snem. W dzień kompletnie się nie sprawdza, nie nadaje się jako baza pod tusz. Całość można delikatnie podgrzać, ale wystarczy też rozgrzanie olejku w dłoniach i wsmarowanie w powieki (linię rzęs). Ja zrobiłam sobie mieszankę w malutkim opakowaniu po kremie. W ten sposób nie muszę się codziennie bawić w aptekarkę. 

Pierwszą różnicą, jaką zauważyłam miedzy kuracją olejkiem rycynowym a mieszanką był brak "fazy wypadania rzęs".

Jakie błędy popełniałam w czasie kuracji olejkiem rycynowym? Przede wszystkim za dużo nakładałam go na rzęsy. W efekcie całość spływała mi do oczu i podrażniała je.
Choć dziewczyny na forach internetowych pisały, że najlepiej olejek rycynowy nakładać czystą szczoteczką po tuszu do rzęs, ja zdecydowanie polecam Wam wsmarowywać mieszankę palcem. Zrobicie to o wiele umiejętniej, zużycie mniej olejku i nic nie wleje się do oka.

Poniżej pierwsze efekty, jakie udało mi się uzyskać dzięki mieszance. Nie są to jeszcze firanki, ale być może za jakiś czas będę wachlować całą masą długich rzęs :)




Na koniec chciałam Wam pokazać lakiery, które kilka dni temu zagościły w mojej kosmetyczce za sprawą Ewy. Kompletnie się nie spodziewałam tak miłego gestu ;)  Dziękuję ♥ 
Mam dylemat, od którego zacząć...


Dajcie znać, czy korzystałyście lub zamierzacie skorzystać z którejś opcji poprawienia wyglądu Waszych rzęs :)

Ostatnie posty (klikamy w zdjęcia):
Kobiece usta na 8-go Marca
Pielęgnacja twarzy naturalnymi kosmetykami
Brokat w roli głównej






9 comments:

  1. Też używam olejek rycynowy na rzęsy:)

    ReplyDelete
  2. Chyba też sobie zrobię taką mieszankę :)

    ReplyDelete
  3. Replies
    1. Cieszę się, że jesteś zadowolona;)

      Delete
    2. Pewnie, że jestem :) Dzisiaj nawet zrezygnowałam z kupna innego lakieru, bo stwierdziłam, że najpierw muszę przetestować te od Ciebie :)

      Delete
  4. muszę przyznać, że używając zalotki codziennie przez 5 lat, 2 lata temu połamały mi się w końcu rzęsy, był to koniec roku szkolnego, póki chodziłam do szkoły dziury 'łatałam' kępkami ale we wakacje zabrałam się za wcieranie codzienne oleju rycynowego, zalotki już nigdy nie użyłam i po ok miesiącu ładnie podrosły te ułamane a pod koniec wakacji wszystkie były ciemniejsze i dłuższe :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też często używam zalotki i w sumie nie wiedziałam, że może aż rzęsy połamać! Jednak jak widać olejek potrafi zdziałać cuda :)

      Delete
  5. Kiedyś próbowałam olejek rycynowy, jednak mi nie pomógł i teraz nie używam nic :(

    zapraszam do mnie, obserwujemy?;>
    kuferekczekolady.blogspot.com

    ReplyDelete

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)