Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Sunday, 3 February 2013

Z cyklu: wypieki- jabłka w cieście francuskim

Tego cyklu jeszcze na tym blogu nie było, bo sama też wyjątkowo nie garnę się do kuchni, choć kiedy już coś robię, to sprawia mi to wielką przyjemność. W zeszłą niedzielę zachciało mi się ciasta francuskiego "z czymś". A tym czymś równie dobrze mogą być i jabłka, i ser biały z rodzynkami, i brzoskwinie. Zdecydowałam się na wersję szarlotkową. Przepis jest tak banalny, że nawet takiemu kuchennemu antytalenciu jak ja udało się całkiem nieźle odtworzyć przepis :)


Tak naprawdę wszystkie składniki dodawałam na oko. Przepis jest błyskawiczny. O godz. 18 robiłam jeszcze zakupy, a o 19 już wcinałam ciastka.

Przepis "zgapiłam" ze strony Moje wypieki  jednakże trochę go zmieniłam, ponieważ kilka niuansów w tym przepisie mi nie odpowiadało, a mianowicie kształt, ilość ciasteczek i obecność rodzynek.

Składniki:
2 op. gotowego ciasta francuskiego (po 275 dag- Biedronka)
4-5 średnich jabłek
sok z ponad połowy cytryny + otarta z niej skórka
5 łyżek cukru (tak naprawdę wszystko zależy od kwasowości jabłek)
ok. łyżeczka cynamonu
1,5 łyżki mąki pszennej
1 jajko (choć w moim przypadku sprawdziło się także samo białko, które mi zostało)

Nadzienie:
(Jeśli Wasze ciasto jest w lodówce, wyjmijcie je, aby odtajało i nabrało temperatury pokojowej). Jabłka obrać, wydrążyć, pokroić w kostkę i polać sokiem z cytryny (aby nie ściemniały). Następnie dodaję składniki: skórkę z cytryny, cukier, cynamon i mąkę pszenną; całość mieszam.

Ciasto francuskie kroję na 8 prostokątów, ponieważ chciałam uzyskać mniejsze ciastka w bardziej ekonomicznym kształcie (miałam wrażenie, że do różków wchodzi mniej nadzienia i ciężej było mi je ogarnąć). Ich kształt będzie przypominał później ciasteczka z McDonaldsa.  

Nadzienie kładę na połowę ciastka, smaruję brzegi ciastek rozbełtanym jajkiem i zlepiam, a następnie przygniatam widelcem, by nadzienie nie wypłynęło w czasie pieczenia. Tuż przed włożeniem do piekarnika smaruję ciastka jajkiem i wykonuję po trzy cięcia na każdym ciastku, by w czasie pieczenia nie "wybuchły" :) Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 200'C. Piekę ok. 15-20 min. 

Łącznie wyszło mi 16 ciastek, które zniknęły tak szybko, jak się pojawiły.
Ponieważ nie wiedziałam, że pojawi się taki post na blogu, nie wykonałam zdjęć w czasie robienia ciastek. Możecie jednak posiłkować się zdjęciami przepisu, z którego robiłam wypieki.



 
 

9 comments:

  1. robiłam ostatnio baaardzo podobne ciastka - http://paaula-fotografia.blogspot.com/2013/01/ciastka-francuskie-z-jabkami.html :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ładnie wyglądają, ale mam wrażenie, że Twoje ciasto różni się od mojego- jest mniej popękane :)

      Delete
  2. Wyglądają przepysznie :)
    Zapraszam.

    ReplyDelete
  3. Replies
    1. Niestety już się skończyły, więc kiedy na nie patrzę też mam ochotę na jeszcze :P

      Delete
  4. uwielbiam ;)
    często takie piekę ;)

    ReplyDelete
  5. mniaaam :D mam ochote na takie ale z czekoladka w srodku :)

    ReplyDelete

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)