Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Saturday, 2 February 2013

3 różne kosmetyki do demakijażu- analiza i opinia

Z tym postem zwlekałam tak długo, jak się tylko dało. Do ostatniej chwili myślałam, że zamiast postu pisemnego opublikuję filmik. Niestety, filmik, który nakręciłam aparatem nie jest obsługiwany przez mój program do obróbki ;/. Ale do rzeczy... 

Mój makijaż z racji wieku zdążył przejść z fazy "podkład" do fazy "podkład i coś więcej". Mówiąc "to coś" mam na myśli: wodoodporny eyeliner, cienie, tusz do rzęs, róż/ bronzer...- wszystko zależnie od okazji. Kiedyś więc i moje wymagania dotyczące demakijażu były niewygórowane. Zawsze w ostateczności dobrze sprawdziła się także woda z mydłem :) Dziś, z racji tego, że moja twarz przeżywa różne okresy- począwszy od podrażnienia skończywszy na trądziku, muszę dbać o cerę, dlatego dobór odpowiedniego kosmetyku do demakijażu jest niezmiernie ważny. Od niego zależy, czy rano obudzę się z "podbitymi" oczami (z racji niedokładnie zmytego makijażu), czy po prostu z nienaganną buzią.

I tego "złotego środka" na nienagannie ładną buzię szukałam wśród moich kosmetyków...
3 różne kosmetyki, 3 różne konsystencje i 3 różne opinie...

Na tapetę idą: Perfecta i Choisee. Dwa kosmetyki Perfecty- Mleczko i Płyn miceralny- dostałam w ramach współpracy. Co do Mleczka Choisee miałam obawy ze względu na tą całą otoczkę związaną z firmą. Czy słusznie? Zapraszam do lektury... :)

Mleczko do demakijażu Choisee
Mleczko ma gęstą konsystencję, porównywalną do tłustego kremu. Zapach jest niemal niewyczuwalny. Używam go jedynie do demakijażu oczu, ponieważ obawiam się, że mógłby zatkać moje pory na twarzy. 

Nie mogę się jednak czepiać jego skuteczności. Do tej pory najlepiej radzi sobie z demakijażem wodoodpornego eyelinera. Z racji tego, że w swoim składzie zawiera m.in.: masło Shea, glicerynę, parafinę i alkohol cetylowy skóra nie jest wysuszona. Co więcej, po umyciu twarzy, nadal wyczuwalny jest tłusty film. Nie wszystkim to może odpowiadać, dlatego zrezygnowałam z demakijażu całej twarzy na rzecz jedynie samych oczu. 

W jego składzie doszukałam się także bardzo dobrze tolerowanego przez skórę składnika: allantoiny, która regeneruje komórki i wspomaga gojenie. Jednak jak mniemam, jest go bardzo niewiele. Zauważyłam, że kosmetyk jest wydajny. Choć wydawało mi się, że używam go bardzo często, to ubyło go całkiem niewiele. 

Nie pochwalam tego, że w składzie ma tak wiele zatykających pory składników, bo przez to nie mogę zmywać nim całej twarzy (a chciałabym). Mimo to polubiłam go za to, że nie wysusza i nie podrażnia mi skóry wokół oczu.

Czy kupię go jeszcze raz? Jeśli nasza "współpraca" nadal będzie się tak układała, to czemu nie?! Chyba, że znajdę jakiś lepszy jego odpowiednik... 


Płyn micelarny Perfecta
Ten kosmetyk z powodzeniem mogę stosować na całą twarz. Nie radzi sobie jednak tak dobrze z kosmetykami wodoodpornymi (rano mam czasami "podbite" oczy), jak jego kolega Choisee. 

Zgodnie z obietnicą producenta- nie podrażnia, choć w jego składzie doszukałam się glikolu propylenowego, który w wysokim stężeniu może powodować alergie. Tutaj, jak przypuszczam, aż tak wielkiego stężenia nie ma, by dostać alergii. Moja twarz także nie narzeka. Nieźle sobie radzi jedynie z podkładem i lekkimi kosmetykami. Jednak o wodoodpornym eyelinerze należy zapomnieć... . 

Zazwyczaj, jeśli chcę zmyć cięższy makijaż musiałam użyć kilku kosmetyków, by zupełnie się go pozbyć. Myślę, że fajnie by się sprawdził na wyjeździe, ponieważ płyn micelarny nie wymaga zmywania wodą. Jeśli macie jednak dostęp do wody, lepiej umyć twarz :)

Wśród niepolecanych składników znalazłam również: Disodium EDTA i DMDM Hydantoin. Znajdują się one jednak na końcu składu, więc prawdopodobnie nie robią wielkiej krzywdy. 

Czy kupię go ponownie? Szczerze, nie wiem. Potrzebuję takiego kosmetyku, który przede wszystkim dobrze zmyje mi oczy, a ten niestety taki nie jest.


Mleczko do demakijażu Perfecta
Tutaj niestety nie wykażę się... . Podchodziłam do niego kilka razy. Za każdym razem myślałam, że to ze mną jest coś nie tak... że może za mocno pocieram wacikiem twarz, może nie ten dzień, ale niestety... muszę przyznać, że podrażnia mi cerę i boję się go używać. Oddałam go mamie i liczę, że może dzięki niej opublikuję recenzję dot. tego kosmetyku. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że mimo tego, iż jest napisane: "do każdego rodzaju cery", to moją cerę podrażnia! I nie pomoże mu nawet fakt, że nawilża... ;(













Jakich kosmetyków do demakijażu używacie? Macie swój numer 1 wśród kosmetyków do demakijażu? Czekam na Wasze opinie i komentarze :)

4 comments:

  1. Prezentują się ciekawie :)
    Mój demakijaż oczu = bielenda
    Zapraszam.

    ReplyDelete
  2. mleczek nie lubię w ogóle, okropnie mi się zmywa nimi makijaż, a mam i mleczko i micela z perfecty, micel się jeszcze sprawdza :)

    ReplyDelete
  3. ja kiedyś miałam krem z Perfecty i pamiętam, że nie zachwycił mnie.
    Teraz stosuję kosmetyki do demakijażu z Biedronki i... jestem zadowolona!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moja mama jest wierna kosmetykom do pielęgnacji i demakijażu twarzy z Biedronki. Choć na początku nie byłam do nich przekonana, tak potem przeczytałam gdzieś, że mają niezłe składy- lepsze od tych drogich, drogeryjnych wersji...

      Delete

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)