Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Friday, 11 January 2013

Ach, TE problemy! O moich sposobach radzenia sobie z bólami brzucha

Cześć Dziewczyny,

Dzisiejszy dzień skłonił mnie do napisania posta o problemach, które dotyczą wyłącznie kobiet- no chyba, że o czymś nie wiem :P Mowa o comiesięcznych dolegliwościach związanych z okresem, a konkretnie- bólach brzucha, o których chyba wiem już wszystko... ;(

Proszę o niezamieszczanie komentarzy typu: "miesiączka to piękne, mistyczne przeżycie... bla bla bla". Nikt mi nie wmówi, że jest to comiesięczna przyjemność, bo tak nie jest, a przynajmniej w moim przypadku.

Z bólami brzucha borykam się od 6kl. podstawówki. Na początku były to nieprzeszkadzające w życiu codziennym, jednodniowe "przygody". Z czasem ból brzucha zaczął dopadać mnie z coraz większą siłą i uniemożliwiał normalne egzystowanie. Brzmi znajomo?
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ból ten nie tylko dotykał mojego brzucha, ale i też głowy, więc z czasem zaczęłam cierpieć na migrenę (którą prawdopodobnie odziedziczyłam po mamie), a ostatnio dopada mnie też cierpnięcie nóg, czy bóle kręgosłupa... . Nie wspominam już o wymiotach, czy wręcz omdleniach w skrajnych przypadkach.

Co mi pomaga??

Wypróbowałam więc przez ten kilkuletni okres masę leków. Jedne pomagały bardziej, inne wcale. Piłam jakieś specyfiki, lepsze, gorsze... ogólnie nic nie pomagało, więc zrezygnowałam. Oczywiście byłam u lekarza, ale w wieku 17 lat nie chciał mi nic inwazyjnego przepisać (może teraz spojrzałby na mnie łaskawszym okiem). 

Leki które brałam, to m.in.: Apap, Ibum, Nospa, Vegantalgin i Metafen.
czerw.- nie pomaga
ziel.- pomaga po dłuższym czasie
nieb.- pomaga w ciągu niecałej godziny

Najlepiej w moim przypadku sprawdziły się: Vegantalgin i Metafen. Pierwszy z nich jest szczególnie przeznaczony na dolegliwości związane z bolesnym miesiączkowaniem. Czas, w ciągu którego działa to niecała godzina. Jak dla mnie, to bardzo szybko, bo zdarzało się, że męczyłam się i trzy godziny (np. przy zażywaniu Apapu).

Drugi z nich, czyli Metafen działa jeszcze szybciej, bo w ciągu 40 minut jestem jak nowonarodzona. W tej chwili odstawiłam Vegantalgin na rzecz Metafenu. 

Leki typu Nospa działają jedynie rozkurczowo i w moim przypadku kompletnie się nie sprawdziły. Zazwyczaj łączy się je z innymi przeciwbólowymi, by zwiększyć działanie. Należy zwracać uwagę na składy leków, by nie zdwoić dawki danego środka, a zwiększyć działanie różnymi środkami przeciwbólowymi (przykład: Metafen, który w swoim składzie ma zarówno paracetamol jak i ibuprofen). No i oczywiście- wszystko z głową, choć wiem z własnego doświadczenia, że kiedy boli... nie myśli się racjonalnie ;)

W wielu źródłach pisze się o zakazie zażywania niektórych leków w czasie okresu. Zatem darujcie sobie zażywanie ketonalu, a zwróćcie uwagę na Polopirynę Bayera. Polopiryna rozrzedza krew, przez co miesiączkowanie może sprawiać mniej bólu (lecz coś za coś, bo krwawienie będzie obfitsze). 

Mnie pani ginekolog swego czasu poleciła picie mieszanki ziół (m.in. z krwawnika), jednak mnie to nie pomagało, nie smakowało i po pewnym czasie pożegnałam się z "cudotwórczymi" naparami. Ulgę natomiast przynosi mi też przykładanie gorącego termoforu do brzucha- szklaną butelkę zalewam gorącą wodą i owijam ścierką. Ostatnio odkryłam też zbawienne działanie kota, który wygrzewa mi brzuch i ból szybciej mija :). 


Dla mnie ból brzucha to temat- rzeka, dlatego jeśli macie swoje sposoby na radzenie sobie z tymi przykrymi dolegliwościami, chętnie poczytam, podyskutuję...
 


11 comments:

  1. nie mam kota niestety ;p ja zawsze biorę Ibuprom i pomaga w miarę szybko... moja koleżanka też ma takie problemy, boli ją że nie może nic robić, była u ginekologa i przepisał jej coś i jest lepiej... idź lepiej do lekarza po co masz się męczyć ;*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czasami zastanawiam się, czy się czasem nie wybrać ponownie do ginekologa, ale tyle się nasłuchałam o tabletkach, że mnie odrzuca na samą myśl o ich zażywaniu.

      Delete
  2. Ja już zrobiłam na ten temat wpis, kilka miesięcy temu :)

    ReplyDelete
  3. O, widzę ktoś równie zorientowany w temacie jak ja. U mnie zazwyczaj coś raz pomaga, a później już niezbyt. Przez jakiś czas brałam ketonal, ale też nie uważam żeby szybko mi przynosił ulgę. Ból mija wtedy kiedy chce. Miesiąc w miesiąc z tego powodu zwalniam się ze szkoły, bo już nie raz oberwałam jakieś jedynki akurat w TEN dzień. U mnie zawsze ból promieniuje do kręgosłupa, a dodatkowym, częstym okresowym umilaczem są biegunki. Do tego jest nieregularnie i obficie, czasem zastanawiam się nad tabletkami antykoncepcyjnymi, albo innymi z hormonami, ale to też ma swoje wady, coś za coś...

    ReplyDelete
    Replies
    1. U mnie z regularnością jest jak w zegarku, więc tym się nie martwię, ale znam dziewczyny, które okres traktują, jak coś normalnego, a u mnie jest to po prostu gehenna. Ja też zwalniam się ze szkoły w takie dni, bo wiem, że i tak żadnego pożytku ze mnie nie ma. Kilka razy już zawaliłam kartkówki w ten sposób. Życzę Ci, żebyś znalazła "to coś" na swoje dolegliwości :)

      Delete
  4. Tez borykam sie od paru ladnych lat z silnymi bolami brzucha w trakcie miesiaczki,dochadza wymioty,bole glowy,generalnie wszystko co opisujesz tez przezywam. Musze sprobowac Metafen,bo jeszcze o nim nie slyszalam, jest to lek na recepte,czy normalnie a aptece go dostane??
    Jedyne co moge poradzic to tabletki anty,biore juz jakis czas,i z miesiaca na miesiac jest naprawde coraz lepiej,a zdazaja sie miesiaczki bezbolesne,co jest az dziwne:D
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wszystkie leki w tym Metafen są dostępne bez recepty w aptece.
      Cieszę się, że w twoim przypadku tabletki anty się sprawdzają. Ja wciąż mam opory przed ich zażywaniem...

      Delete
  5. Poruszyłaś bardzo dobry temat tym postem. Sama w okresie liceum umierałam w pierwszym dniu. Wymioty, biegunka, omdlenia.. nie mówię już o wielkim bólu. Jak tylko poczułam lekki ból brzucha w szkole to od razu uciekałam z lekcji żeby zdążyć przed atakiem do domu. Większość standardowych leków, apap, panadol, działało dopiero po kilku godzinach. Po nospie wymiotowałam jak najęta. Zdarzało się że brałam po kilka tabletek bo każdą po kolei zwróciłam. Poprawiło się dopiero jak zaczęłam brać Vegantalgin, z tym że ja nie brałam tabletek a czopki. Znacznie szybciej się wchłaniały i ból ustępował szybciej niż po tabletce. Metafenu wtedy nie było ;)Problem ustąpił jak od magicznej różdżki gdy zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne. Już nie pamiętam jakie katorgi przeżywałam :)) Jestem znacznie starsza od Ciebie, ale gdy zaczynałam brać tabletki byłam w podobnym wieku! Wydaje mi się że tak ciężkie objawy miesiączki są pewnego rodzaju nierównowagą hormonalną którą ciężko leczyć bez użycia hormonów...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Miałam to samo: brałam jedną tabletkę (praktycznie na pusty żołądek, bo bóle zazwyczaj brały mnie od samego rana i jeszcze nie zdążyłam nic zjeść) potem wymiotowałam, więc brałam następną itd. Metafen jest nowym lekiem, a przynajmniej reklamowanym od niedługiego czasu, toteż postanowiłam coś nowego wypróbować szukając lepszego środka od Vegantalginu (który także nie jest zły). Twoje słowa zmotywowały mnie do wzięcia się w garść i nieodkładania tego problemu na później, więc niedługo wybiorę się do lekarza, bo nie wyobrażam sobie w razie czego matury z bólem brzucha...

      Delete
  6. metafen na miesiączkę? spróbuję!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam nadzieję, że Ci pomoże ;)

      Delete

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)