Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Thursday, 13 December 2012

Wrzawa w blogsferze- Choisee Natural(?) Cosmetics

Od dwóch dni skrupulatnie śledzę fun page znanej już Wam chyba wszystkim firmy Choisee oraz blogi dziewczyn, do których kosmetyki już dotarły. Przyznam szczerze, że nie wiem, jak się ustosunkować do wszystkich zarzutów blogerek. Czekam na paczkę od kilku dni i szczerze się obawiam, co w niej zastanę.


 Dziewczyny pisały o rozdzielaniu większych kosmetyków na dwa mniejsze, o doklejanych etykietkach z datą ważności, o rozlanych kosmetykach, niedarmowych przesyłkach, innych opakowaniach kosmetyków niż powinny być, a przede wszystkim- o nagannych składach, które nie są adekwatne z kluczowym słowem NATURAL.   

Poniżej kilka adresów, na które wpadłam...

Wychodzę z założenia, że jeśli firma nadal będzie w ten sposób funkcjonować, to blogerki szybko zrobią z nimi porządek... lecz nie wiem, czy będzie ich stać na odbudowę zaufania wśród klientek . 

Mam nadzieję, że nie trafią mi się baaardzo felerne egzemplarze. Kremy do twarzy zawsze można użyć do stóp. Z obawą czekam na swoją paczkę, o której z pewnością napiszę. Na chwilę obecną zachowuję neutralną pozycję.

Jestem ciekawa Waszego zdania...
Która z Was dała się naciąć, która powstrzymała się przed zakupem, a która uważa, że kosmetyki są w porządku?  
 

16 comments:

  1. niestety też dałam się naciąć, szampon po odklejeniu etykietki okazał się przeterminowany, żel do mycia twarzy pachnie tak mocno że aż oczy szczypią, jedynie woda różana jakaś w miarę

    ReplyDelete
  2. Zamówiłam, ale jak się dowiedziałam, że zamiast 0zł za przesyłkę mam zapłacić 10zł, to na pisałam im, że podziękuję za to zamówienie, jakoś nie żałuję swojej decyzji czytając składy ;/

    ReplyDelete
  3. ja uważam,że same sobie jesteście winne,łapiecie się na każdą promocję,proste,że naturalne kosmetyki nie mają takich cen,oczywiście nie popieram zaklejania dat i sprzedaży przeterminowanych kosmetyków,za to w mordę i nożem jednym słowem,ale nie popieram również masowego szoku na blogach"ona ma to ja też",nieznana firma,brak składów,zawyżone koszty przesyłki...hmmmm,ja nie dałam się nabrać i nigdy nie nabieram na tego typu reklamy,mnie zastanowiły dwie rzeczy,ale....domyślcie się same jakie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Widzę, że wszędzie zostawiasz ten sam komentarz... No cóż... Trochę jak właścicielka Choisee. Też wczoraj napisała, że promocja przyćmiła nam umysły :) Prawdopodobnie tak było... Ale teraz nastąpiło przebudzenie!

      Delete
    2. trochę za późno:)

      Delete
  4. Zamówiłam 2 paczki - narazie przyszła jedna.
    U mnie daty są okej poza kremem do biustu który ma przyklejoną karteczkę z datą ważności co przy obecnych zarzutach nie jest fajne. Dodatkowo kilka kosmetyków ma niezgodne opakowania..

    ReplyDelete
    Replies
    1. no ba,na wymiane jak znalazł,zreszta ty zawsze masz syf w wymiance i tutaj i na wizazu

      Delete
  5. O firmie nie zdążyłam usłyszeć przed aferką, a teraz już na pewno nie będę nią zainteresowana po takiej szybkiej blogowej reklamie ;)

    ReplyDelete
  6. Dzięki za podlinkowanie i zainteresowanie tematem :)

    ReplyDelete
  7. niestety bardzo przykra sprawa...
    mnie już emocje opadły, nie chcę się już tą sprawą denerwować. mam tylko nadzieję, że kilka osób dzięki tej sprawie zaoszczędziło trochę pieniędzy, nie kupując kosmetyków tej firmy licząc na naturalne składy.
    pozdrawiam i mam nadzieję, że z twoim zamówieniem będzie wszystko ok :)

    ReplyDelete
  8. też jeszcze czekam na swoją paczkę, ciekawa jestem co ja zastanę na etykietach

    ReplyDelete
  9. czekam na 2 zamówione żele do twarzy :/

    ReplyDelete
  10. O nie znam ale chętnie poczytam co to;-)

    ReplyDelete

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)