Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tuesday, 11 December 2012

AcneSTOP [1]- co pomaga mi w leczeniu trądziku?

Cieszę się, że pierwszy post o studniówce Wam się spodobał. Mam nadzieję, że uda mi się kontynuować ten cykl przynajmniej do lutego.

A teraz do rzeczy...
Odkąd pamiętam, trądzik prześladuje moją twarz, raz częściej, raz trochę rzadziej. O swojej walce pisałam już tutaj. Teraz zmieniłam trochę swoją taktykę, głównie ze względu na zbliżającą się studniówkę. 

 Co robię i co mi pomaga?! 

  1. Ilość zużywanych kosmetyków ograniczyłam do tzw. koniecznego minimum.
  2. Do mycia twarzy stosuję mydełko Aleppo lub żel do mycia twarzy Avon z ogórkiem (do cery mieszanej).
  3. !!! Twarz wycieram ręcznikiem papierowym a nie zwykłym, wielorazowym ręcznikiem (ten sposób jest o wiele bardziej skuteczny niż leki od dermatologa- naprawdę!) !!!
  4. Ograniczyłam stosowanie kosmetyków zapychających pory /podkład/, zamiast których używam kremu BB, a czasami nawet nie. Stawiam na naturalność ;) Niech się ludzie patrzą- trądzik to rzecz ludzka.
  5. Moim kremem nawilżającym jest od dłuższego czasu dermoprotektor Cetaphil- dla mnie idealny- nie zapycha porów, nie przyspiesza powstawania wykwitów.
  6. Od czasu do czasu kuruję się olejkiem z drzewka herbacianego. 
Co ostatnio odkryłam?

Całkiem przypadkiem, dzięki mojej mamie odkryłam coś, co wydawałoby się, w życiu nie użyłabym do przecierania czoła i pleców zainfekowanych trądzikiem. Są to płatki przyspieszające gojenie pępuszków u noworodków. Użyłam raz, drugi, trzeci i zauważyłam, że krostki same wysychają...

 

Być może mój sposób nie zostałby pochwalony przez dermatologa, ale nie zauważyłam, żeby płatki zrobiły mi jakąkolwiek krzywdę. Poza tym zawierają delikatniejsze środki ze względu na delikatną skórę noworodka.

Jak je znalazłam? Ponieważ moja mama ma sklep internetowy z ciuszkami dla niemowląt i powoli poszerza działalność o akcesoria dla mam i dzieci, przyniosła kiedyś kilka sztuk płatków w razie jakiegoś zadrapania i dzięki temu znalazła inne zastosowanie tych płatków :)

Gdzie można je kupić? Tutaj

2 comments:

  1. Też walczę z trądzikiem (teraz zaskórnikowym - grudkami oraz zaskórnikami otwartymi i zamkniętymi) i też chcę doprowadzić cerę do jak najlepszego stanu przed studniówką :D Stawiam przede wszystkim na delikatne ale dogłębne oczyszczanie (nie zrezygnowałam z podkładu) i coś, co można by nazwać zrównoważoną naturalną pielęgnacją - maseczki, peelingi - raz w tygodniu, codziennie odpowiednie nawilżanie po demakijażu oraz mleko na zaskórniki (olejek pichtowy kompletnie się u mnie nie sprawdził). Nie wiem tylko, czy odważyłabym się na częste używanie tych Twoich płatków, chyba mają trochę dużo alkoholu... Najważniejsze, że Ci służą! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak jak napisałam w poście, płatki te na pewno są delikatniejsze od normalnych- przecież służą noworodkom :). Nie używam ich oczywiście na miejsca nieoblegane przez trądzik- smaruję jedynie widoczne wykwity, które zdecydowanie szybciej znikają.

      Delete

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)