Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Friday, 2 November 2012

Ekokosmetyki: mydełko Alep- jak kupować?

Temat: mydełko Aleppo, na blogu pojawił się przy okazji mojej pierwszej kosmetycznej współpracy <tutaj>. Kiedy skończyło się to mydełko, pojawiło drugie- w ramach współpracy z firmą Biolander pod nieco inną nazwą- Alep. Wiedziałam, czego się spodziewać, ponieważ od początku mydełko zrobiło w moim domu dobre wrażenie (zwłaszcza na mojej mamie).


Czym się kierować i jak kupować mydełko Alep?

Mydełko, które otrzymałam zawiera 10% olejku laurowego. W sklepie dostępne są różne ilości tego olejku w zależności od Waszych potrzeb i stanu skóry. Im większa zawartość olejku, tym większe właściwości antyseptyczne itp. Większa ilość olejku wpłynie też na lepsze nawilżenie ciała. Warto jednak zacząć od niskiego stężenia olejku, ponieważ przy tych wyższych możliwe są podrażnienia skóry (dotyczy to zwłaszcza osób wrażliwych). Mnie akurat to nie spotkało, ponieważ maksymalne stężenie mydełka, jakie miałam to 16%. Kusi mnie jednak zakup mydła z co najmniej 25% olejku laurowego. Mydełka mogą używać wszyscy bez względu na wiek i nie jest ono skierowane jedynie do osób z problemami skórnymi. Warto się w nie zaopatrzyć ze względu na naturalny skład i właściwości, jakie za sobą niesie, no i oczywiście, jeśli jesteście pro-eko. Jeżeli przeszkadza Wam zapach tzw. "starzyzny", możecie zakupić mydełko w wersji "Premium", które ma delikatniejszy zapach dzięki zawartości innych olejów np. kokosowego, migdałowego. W sieci dostępne są różnorakie wersje tego typu mydełek, przy czym wiele z nich to podróby- warto zatem analizować skład, dopytywać o certyfikaty, a także zwrócić uwagę na cenę. Niska cena równoznacznie kojarzy się z niską jakością (no chyba, że mamy do czynienia z bezpośrednim importerem). Mydełko nie ma daty ważności, więc jeśli je kupiłyście i w międzyczasie porzuciłyście gdzieś na łazienkowych półkach, z powodzeniem możecie do niego powrócić. Podobno te odleżałe w niezawilgoconym miejscu są jeszcze delikatniejsze dla skóry i wydajniejsze. Sprawdzone mydełka Alep (na podstawie doświadczeń moich i wizażanek), 100%- pewne znajdziecie w sklepie Biolander:

Czego możecie się spodziewać używając mydełka Alep?

W zależności od tego, z jakim stężeniem macie do czynienia i jak często używacie mydełka, tak intensywnych efektów możecie się spodziewać. W moim przypadku po ponad miesięcznym używaniu Alep bez przerwy, zauważyłam poprawę stanu skóry zwłaszcza w obrębie jej nawilżenia. Nawilżenie to nie było może o tyle widoczne na co dzień, ale jednak kiedy odstawiłam na tydzień mydełko, ciało zrobiło się strasznie suche. Zauważyłam również, że mój trądzik na placach uległ całkowitemu zniwelowaniu. Plecy nie mają już ropnych wykwitów, a jedynie pozostał na nich tzw. piasek podskórny, co już nie jest dla mnie taka wielką zmorą. Nie zdecydowałam się jednak na użycie mydełka Alep do twarzy i włosów. Tym razem skupiłam się całkowicie na ciele. Włosy udało mi się unormować za pomocą innych kosmetyków, a twarz przechodzi teraz zupełnie inną kurację, więc nie chciałam niczego burzyć. Czytając fora internetowe zaskoczył mnie jednak fakt, jak wiele osób pisze o fenomenalnym działaniu właśnie tego mydełka na twarz. To zdecydowanie motywuje mnie do zakupu kolejnych sztuk mydełka ;)

Miałyście do czynienia z tymi mydełkami? Co o nich sądzicie? A może pod wpływem mojego posta, macie ochotę je nabyć?! Czekam na Wasze komentarze...

1 comment:

  1. nigdy go nie miałam..kiedyś będę musiała wypróbować:)

    ReplyDelete

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)