Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Saturday, 30 June 2012

Pumeks ze skały wulkanicznej- recenzja



To mój ostatni post tuż przed wyjazdem. Następny pojawi się po 9.07.2012r. . Mam nadzieję, że prócz kosmetyków, pojawią się także nienaganne zdjęcia z wakacji.
Jak wiecie, współpracuję z Firmą El Masri Group-Poland, dzięki której otrzymałam kosmetyki z naturalnych surowców.


Ostatnio pisałam Wam o wodzie różanej, która mnie zachwyciła, dla przypomnienia <tutaj>, oraz o gąbce- rękawicy Loofah <tutaj>, która z powodzeniem zastępuje peeling ze sklepu. Dziś skupiam się na stopach, ponieważ latem są one dla mnie priorytetem.

Mogę powiedzieć, że skłonność do problemów ze stopami odziedziczyłam po mamie i babci (ich stopy nawet w najwygodniejszych butach wyglądają jak po III wojnie światowej z powodu wszelkich obdrapań, odcisków, nagniotków itp.). Dzięki nim dziś płaczę z powodu wypełnionych płynem odcisków na stopach, których nabawiłam się w moich ulubionych koturnach. Mam nadzieję, że do jutra w cudowny sposób znikną.

Pumeks, o którym mowa powstał pod wpływem gwałtownych procesów wulkanicznych, które spowodowały, że lawa wydostająca się z wulkanu nie zdążyła się skrystalizować, a pod wpływem wysokiego ciśnienia pary- powstała piana (czyli po zastygnięciu- pumeks).

Pumeks ze skały wulkanicznej nie jest obcy ani mnie, ani mojej mamie. Do tej pory miałyśmy jeden, który ponoć służy mojej mamie od ponad 10lat. W porównaniu do tego od El Masri Group-Poland, jest już wytarty, co widać po duzo mniejszych porach. Teraz służy nam raczej do wykańczania pedicure, jako polerka. Pierwsza reakcja mojej mamy po użyciu pumeksu ze skały wulkanicznej- "rewelacja, dotknij!".


Zdecydowanie pumeks ze skały wulkanicznej jest lepszy dla pięt i wszelkich zrogowaceń niż zwykła tarka, ponieważ po użyciu pumeksu ze skały, skóra jest jednocześnie wygładzona, natomiast po użyciu tarki pięty tak gładkie nie są. Zatem pumeks zastępuje zarówno tarkę, jak i polerkę. Moje pięty, choć nie należą do najgorszych, wyglądają znacznie lepiej i są miększe mimo tego, że zabieg wykonałam wczoraj. Oczywiście najpierw wymoczyłam stopy, a potem złuszczyłam zrogowaciały naskórek. Na koniec można nałożyć krem nawilżający, by efekt był jeszcze lepszy.


Koszt pumeksu to niecałe 10zł. Do kupienia tutaj:

7 comments:

  1. nie miałam jeszcze okazji wypróbować takiego pumeksu ale wyglada super.

    ReplyDelete
  2. ciekawa rzecz :> cos dla mnie :]

    ReplyDelete
  3. uwielbiam naturalne pumeksy, chociaż są baaaardzo drogie

    ReplyDelete
  4. Replies
    1. Nie powiedziałabym, że pumeks za 6-10zł przy wytrzymałości kilku lat jest drogi :)

      Delete

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)