Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Friday, 6 April 2012

Nawilżanie ciała- recenzja (Garnier, Avon, Ziaja)


Kiedyś na kremy nawilżające wprost nie mogłam patrzeć. Głównie kojarzyły mi się z bardzo tłustymi maziami, które zamiast w skórę, wchłaniają się w ubranie. Ostatnio jednak zauważyłam, że zima niekorzystnie wpłynęła na moje ciało pod kątem nawilżenia. I wtedy rozpoczęłam niepierwszą już walkę z "wołającą" o ratunek, przesuszoną skórą. Nie przypuszczałam jednak, że wytrwam aż do dzisiaj, a codzienne nawilżanie zamiast kiedyś- udręką, dziś stało się przyjemnością, bo nareszcie widzę pozytywne skutki wklepywania w swoje ciało wszelkich kremów. Przeprowadziłam krótki research w swojej łazience w poszukiwaniu cudownego specyfiku. Wybrałam trzy (wg mnie) najlepsze kremy nawilżające. Oczywiście próbowałam i wciąż próbuję coraz to nowszych kremów, maseł, więc lada moment w mojej półce pojawi się więcej tego typu kosmetyków zwłaszcza, że wszystkie są na wykończeniu :)


Ziaja- Masło Kakaowe do ciała. 

Cena: ok. 13 zł
Pojemność: 200ml
Opakowanie: pojemniczek (plastikowy) bez dozownika
Konsystencja masła
Zapach: kakaowo- śmietankowy (choć wg mnie czekoladowy)
Działanie wg producenta: „liporegeneracja skóry”; „uzupełnia niedobory lipidów, regeneruje naturalną barierę ochronną, wyraźnie poprawia elastyczność i miękkość naskórka”
Wydajność: przy stosowaniu 2x w ciągu dnia- ok. 2 miesięcy
Moja opinia: 3x TAK. Już sam zapach skłania do spożycia ;) Po pierwszym użyciu od razu zauważyłam efekty. Po pierwsze skóra nie była przesuszona, co więcej sprawiała wrażenie, jakbym nawilżała ją co dzień. Po drugie rzeczywiście była maksymalnie miękka, tak jak zapewniał producent. Po trzecie- po nocy skóra mimo kontaktu z pościelą wyglądała jak świeżo posmarowana kremem, a kolana nie wyglądały jak tarka :) Mimo „masłowej” konsystencji nie wchłaniał się w ubrania, co uważam za duży plus, ponieważ mam tendencję do chodzenia w rurkach, które nie sprzyjają tego typu kremom.
Komu polecam: Osobom, które pragną natychmiastowego, intensywnego efektu nawilżenia połączonego z kawową nutą
Największe zalety: wyjątkowo miękka skóra, która zachowuje nawilżenie przez długi czas
Wady: Być może niektórzy nie przepadają za tego typu konsystencją masła- mnie akurat ona odpowiada, choć latem może się wydać ona zbyt ciężka


Garnier - Intensywna Pielęgnacja bardzo suchej skóry
Cena: ok. 20 zł (choć ja kupiłam w Rossmanie za 14zł w promocji)
Pojemność: 400 ml
Opakowanie: plastikowa butelka
Konsystencja kremu (dosyć gęsty)
Zapach: typowy jak dla wszelkiego rodzaju kremów (dosyć delikatny)
Działanie wg producenta: „odbudowana, ukojona i nawilżona skóra ciała odzyskuje elastyczność i miękkość”
Wydajność: starcza na bardzo długo
Moja opinia: Równie pozytywna ;) W porównaniu do produktu Ziai ma zdecydowanie lżejszą konsystencję, mimo tego, że krem i tak jest gęsty. Zdecydowanie szybciej się wchłania przez co nie czuć, że w ogóle „nosimy” na sobie krem. Jeśli chodzi o skuteczność: świetnie nawilża, ale brakuje mi uczucia świeżoposmarowanej skóry kremem (być może jest to defekt po używaniu masła kakaowego, po którym zawsze miałam bardzo miękką skórę). Efekty jak najbardziej zauważalne po kilkukrotnym użyciu- skóra staje się miększa, nawilżona i przede wszystkim na pierwszy rzut oka zdrowsza.
Komu polecam: Osobom, które smarując skórę pragną głębokiego wniknięcia w skórę i działania bez dyskomfortu, że krem wchłonie się w ubranie. Idealny także dla osób, które nie lubią „kosmetycznego” zapachu kremu, gdyż po posmarowaniu krem jest niemal niewyczuwalny.
Największe zalety: Nawilżenie i delikatna formuła kremu, wydajność
Wady: Jeżeli smaruję skórę, to oczekuję także delikatnej poświaty na skórze, prócz wewnętrznego działania i odbudowywania naskórka.


Avon naturals- arbuz
Cena: ok. 11 zł
Pojemność: 200 ml
Opakowanie: Plastikowa butelka
Konsystencja: dosyć płynna (krem)
Zapach: arbuzowy (intensywny)
Działanie wg producenta: „Postawia skórę miękką i gładką przez cały dzień”
Wydajność: przy intensywnym zużywaniu starcza na niecały miesiąc
Moja opinia: Kolejny produkt do „schrupania” ;) Uwielbiam ten intensywny zapach, ponieważ kojarzy mi się wyłącznie z latem i świeżością. Lekka konsystencja sprawia, że prócz nawilżenia mamy na sobie arbuzową mgiełkę. Co do efektów: produkt faktycznie nawilża, jednak w porównaniu do Ziai nie wygrywa on rankingu. Podoba mi się, że skóra po posmarowaniu jest miękka. Szybko się wchłania, ale długo pachnie i pozostawia błyszczącą poświatę.
Komu polecam: Osobom, które nie oczekuję od kremu bardzo intensywnego nawilżenia. Lekka formuła sprzyja w porze wiosenno-letniej.
Największe zalety: Przede wszystkim owocowy zapach
Wady: Początkowo wydawało mi się, że krem jest zbyt wodny. Szybko znika ;)

Podsumowanie:
Przedstawiłam trzy, najczęściej używane przeze mnie kosmetyki, których głównym założeniem jest nawilżanie. Wszystkie mają swoje zalety, dzięki którym wciąż królują w moim domu.
Poniżej ranking wyboru:
Opłacalność: 1. Garnier; 2. Avon; 3. Ziaja 
Wydajność: 1. Garnier; 2. Ziaja; 3. Avon
Opakowanie: 1. Avon; 2. Ziaja; 3. Garnier
Konsystencja: 1. Wszystkie
Zgodność z opisem producenta: 1. Ziaja; 2. Garnier i Avon
Zapach: 1. Avon i Ziaja; 2. Garnier

2 comments:

  1. Ja od lat wierna jestem masłu kakaowemu - głównie za zapach :)

    ReplyDelete
  2. Mnie niestety właśnie się skończyło, ale mam jeszcze Garniera i Avon :P

    ReplyDelete

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)