Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Sunday, 8 April 2012

My Avon job, czyli o pracy w Avon


Jakieś 2 miesiące temu zdecydowałam się zostać konsultantką Avonu. Wiedziałam, że taka konsultantka ma więcej praw niż zwykła klientka i również ten argument przeważył na mojej decyzji.

 Muszę przyznać, że praca ta wcale nie należy do łatwych. Przeszłam kilka kursów on-line, jak nawiązać kontakt z potencjalną klientką, ale przy mojej nieśmiałości i tak nie miałam co liczyć na jakiekolwiek powodzenie. Z biegiem czasu udało mi się dotrzeć do kilku „wpływowych” osób, dzięki którym mam możliwość złożenia zamówienia za kwotę wyższą niż 150 zł (wtedy zaczyna się opłacać). Oczywiście są to głównie znajomi, rodzina, a nie przypadkowo spotkana kobieta, która nie ma do mnie zaufania. W przypadku tych osób nie liczę na zarobek- daję im korzystne upusty (kupują niemal w cenie hurtowej). Bardziej zależy mi na kosmetykach.
Co 3 tygodnie prócz zwykłego katalogu dla klientek otrzymuję tzw. katalog netto przewidziany tylko dla konsultantek. Są tam kosmetyki w bardzo okazyjnej cenie, które wychodzą już z produkcji (np. balsam do ciała, który wcześniej kosztował 12 zł, tu kosztuje 4zł). 
Balsam Kwiat Cytryny i bazylia AVON

Poza tym dostaję również Avon Magazine, w który przedstawione są produkty demo dostępne dopiero od następnego katalogu. Ostatnio zamówiłam świetne perfumy w cenie 27 zł, które w przyszłym katalogu podwoiły swoją wartość.
Woda perfumowana Far Away Exotic

Jeszcze jedna korzyść, jaka mi się nasuwa, to darmowe kosmetyki, które można otrzymać po przekroczeniu danej kwoty zamówienia (zwykłe 200-250 zł). W najbliższej paczce oczekuję perfum, zaś w następnej- perełek brązujących do twarzy.


Perełki brązujące AVON

Woda toaletowa Spotlight

Jak na razie nie zamierzam rezygnować. Avon pokonuje moją nieśmiałość do ludzi, więc uważam to akurat za największy plus tego przedsięwzięcia, a wiadomo- początki nigdy nie są łatwe ;)

Moje opinie na temat kosmetyków (zarówno Avon jak i innych) są obiektywne, mimo pracy, której się podjęłam. Miłego dnia :)

8 comments:

  1. Też jestem konsultantką i już dostałam te perfumy i perełki. Na początku miałam mało zamówień, a potem miałam wrażenie, ze klientki walą do mnie drzwiami i oknami. Co prawda mam 2 letni staż akurat w tym "zawodzie", ale jesli się nie poddasz, to Tobie też się uda:P Powodzenia ;]

    ReplyDelete
  2. dziękuję, to dla mnie duży komplement :) byłam konsultantką Avonu, ale niestety nie miałam wielu klientów co spowodowało, że mój interes upadł, mimo to życzę Ci powodzenia :) http://shocostyle.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Faktycznie znam kilka osób, które się poddały... Ja dopiero zaczynam :P może nie będzie tak źle :)

      Delete
  3. This comment has been removed by a blog administrator.

    ReplyDelete
  4. Te buty można znaleźc w pepco. Nie wiem czy wiesz co to za sklep, jeśli nie to sprawdź w internecie :) Na pewno w najbliższym mieście znajdziesz :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety w Kielcach ich nie znalazłam, ale może kiedyś się na nie natknę, bo są boskie i w dodatku niedrogie, a ja mam tendencję do szybkiego niszczenia. Mimo wszystko dziękuję, że się pofatygowałaś. Myślałam, ze znajdę je gdzieś w necie. Sprawdzę jeszcze allegro.

      Delete
  5. Ja jestem konsultantką już od 7 miesięcy i jestem zadowolona z takiej " pracy" bo mam dużo kosmetyków nieraz bardzo fajnej jakości po okazyjnych cenach ale nieststy mam też wiele niewypałów :( które zobaczą chyba tylko kosz :( no ale tak to juz jest cos jest fajne a cos jest mniej fane :) zapraszam do mnie na blog w którym często będą recenzje własnie kosmetyków z avon : pozdrawiam

    ReplyDelete
  6. ja kiedys w Polsce zajmowalam sie Avonem a teraz mieszkajac w Wielkiej Brytanii rowniez sie w "to bawie" i przyznam, ze chyba nigdy mi sie to nie znudzi. w moich przyszlych postach bede prezentowac rozne kosmetyki i nowosci z katalogu wiec moze znajdziesz temat dla siebie :) pozdrawiam

    ReplyDelete

Spodobał Ci się post? Skomentuj...

Za wszystkie komentarze bardzo dziękuję :)